Czarny rynek flamastrów /nt
Najbardziej dotkliwie odczuwam zabronionony ustawowo dostęp do czarnych. Są one
niezbędne w wielu czynnościach codziannych. Służą np. do niwelowania
zabezpieczeń płyt CD przed kopiowaniem, do wąchania (ach ta lekko orzechowa,
odurzająca woń...), do robienia tagów...
Z drugiej strony trudno się dziwić, że zostały zakazane, skoro mają tyle
antydemokratycznych zastosowań.
A co do dilerów, to mam jednego, mogę Ci dać na niego namiar, oczywiście nie
tutaj. Ma najlepsze, sprowadzone z Jutlandii, tam są one (jeszcze) legalne :-)

     

  Nie lubię poniedziałku ;(
Kocham poniedziałki :D a od 19 sierpnia takze wtorki wiec prosze ich nei
zakazywać :) W poniedziałek sie urodziłem. We wtorek poznałem super
dziewczynę.

Środy nie lubie bo to tak i z jednej i z drugiej strony najdalsza do
weekendu :D ;)

galdor napisał:

> Ehh... bolesny powrót do szarej rzeczywistości po mile spędzonym
> weekenddzie... Poniedziałki powinny być ustawowo zakazane !!!
>

  Kreml: nie ma mowy o prześladowaniu katolików
lllllllllllllll napisał:

> Mylisz sie. Jak sam piszesz, ustalenia moga dotyczyc "radykalow" lub osob
> majacych "ciemna przeszlosc" - kryminalistow. Jedna i druga grupa stanowi
> realne zagrozenie dla podstaw porzadku publicznego. Ksieza katoliccy nie
naleza ani do jednej ani do drugiej grupy.

Jesli uwaznie czytales moj post to zauwazyles ze na koncu napisalem "itd". Ok.
Dobra.. sprobuje z innej strony... CZy ksiedza w Rosji ciesza sie dobra slawa
czy nie? CZy narod ich lubi czuy nie? CZy rozpowszechnienie katolicyzmu
stabilizuje sytuacje w Rosji czy raczej wprowadza raskol w spoleczenstwie?
Odpowiedz na wszystkie te pytania jest "NIE". CZyli nie ma ksiezdy - lepiej dla
Rosji. A wiec, wpuszczanie ksiedzy = wpuszczanie wahabitow = ich nie
wpuszczanie ;-)))

> W zaden sposob nie stanowia zagrozenia dla
> porzadku publicznego panstwa rosyjskiego.

Chyba czegos nie rozumiesz - Rosjanie nielubia katolikow i ich obecnosc jest
nieprzyjemna.

> Rosja nie jest w stanie tego uczynic gdyz nie jest panstwem demokratycznym i
> kliki posiadajace wplyw moga w niej nadal stac ponad prawem i decydowac co
> mozna a co nie.

Nie przesadzaj. To jest demagogia. Uzasadnilem ci wydalenie ksiedzy z p.
widzenia prawnego i politycznego. W taki sam sposob w calym swiecie wydalaja
tzw. "niepotrzebnych" ludzi (i nie koniecznie oni sa kryminalistami...)
Decyduje nie "klika", a odpowiednie resorty. A gdyby decydowali ludzie - to
wszystkich katolow juz wyslali by z powrotem do swych panstw a KK bylo by
zakazane - bo w Rosji obecnosc katolikow jest absurdalna...

Misza

  Turcja ogranicza rolę armii w imię członkostwa ...
Moze tu sie nie widzi jednej strony z historii Turcji.

Turcja byla pierwszym krajem Islamskim ,ktore prubowalo zerwac z Islamem Arabskim ( ideologia) i z islamu zrobic religie.

Saudi Arabia wydala olbrzymie pieniadze w ostatnich 12 latach aby ta sytuacje zmienic .

Placila i placi stypendia dla studentek ,ktore nasza szadoe, buduje osiedla mieszkaniowe tylko dla tych , co chodza reguralnie do meczetow i modla sie w czasie pracy ( to bylo zakazane), zaplacili tez olbrzymie pieniadze aby te ostatnie wybory wygrac ( system wyborczy turecki ( preferencyjny) pozwala kontrolowac na jaka partie sie glosowalo, finansuje 25 tys nowych Immanow w wiekszosci importowanych z Egiptu, ktorzy nawet nie umia mowic po turecku, placi za darmowe lekcje jezyka arabskiego dla kobiet, ( nezczyzni nie maja czasu bo musza pracowac), ale matka napewno bedzie zmuszona do nauczenia tego jezyka swoje dzieci itd...

To chyba jest normalne , ze teraz saudi cos rzadaja w zamian pieniadze ,ktore wydali, a Armia Turecka jest ich jedynym , starej daty wrogiem.

Pan Piotr ma racje piszac, ze Europa cieszy sie z wlasnych porazek.

Moja zona po kazdy powrocie z Turcji jest coraz bardziej smutna.

     

  Czego mam uczyc swe dzieci o Zydach?
Pewnie i ten tytol watku uznaliscie za antysemicki.No ale z waszej strony nie
wyszedl pierw watek czego macie uczyc o Polakach bo wyglada na to ze wy wiecie
jak i czego uczyc.A noz napisalbym ze Polacy nie sa antysemici a to nie prawda.
No napisalbym ze wiekszosc ,zdecydowana wiekszosc nawet nie znala Zyda
wiec nie ma powodu byc antysemicka.A ta reszta co znala to prosze sobie do tej
reszty adresowac pytania i antysemickie dzialania poznawac.No ale to tez nie
prawda.Tak bym napisal,napisalbym ze ja chodzilem do szkoly jednej i drugiej i
nigdy nie slyszalem o zadnej nagonce na Zydow ba pewnie nawet kolegow Zydow
mialem i nie dbalem o to bo dla mnie to byli koledzy i kolezanki.
Napisalbym pewnie ze nigdy w rodzinie swojej i najblizszych sasiadow zadnego
antysemickiego wystepu nie nie widzialem i nie slyszalem-no ale to by byla nie
prawda dowiedzialbym sie ze klamie.
Powidzialbym ze dla mnie zadnego problemu zydowskiego nie bylo bo wszystkich
ktorych znalem Polakami sie zwali i o wspolne idee zesmy zabiegali.No ale to by
byla nie prawda dowiedzialbym sie od forumowiczow.
Do tego sprowadziliscie moj watek ktory mialem nadzieje ze potraktujecie
powaznie no ale z Polakiem powaznie debatowac?Przeciez wy wiecie ze jestesmy
antysemici wiec mozna nas tylko o to posadzac .Nie ma dla nas wspolnych
plaszczyzn i nie bedzie jest to niemozliwe bo wy uczycie swe dzieci o waszej
roznosci od innych my zas uczymy nasze ze jest inaczej.Ja bede uczyl swe dzieci
szacunku do czlowieka i o Zydach ich tez bede uczyl ale jak to juz sam
zadecyduje-zgodnie z historia naszych narodow.dana a ty swoj dekalog
zinterpretuj na nasze czasy bo niewolnictwo jest juz zakazane.

  Temat rymowany dla zainteresowanych :)))
sowa wie czego chce
jak to sowy,
zawsze do lotów gotowe
w strony nieznane
ciekawe
zakazane
gdzie wolnościa
napawać się można
w dzień
i w nocy
gdzie bajki przedziwne
łagodza duszę
dodaja skrzydłom
mocy...

pozdrawiając niezawodnie, lecę dalej;)))

  Wczesniejsze zdjecia plodu.
Po co? To chyba jasne.
Zdjęcia używane w kampaniach antyaborcyjnych mają przekonać osoby
nieprzekonane, że przerywanie ciąży winno być zakazane. Mają wzbudzić grozę,
niesmak i wolę ochrony. Mają wpoić w widza przekonanie, że z dwóch
skonfliktowanych dóbr (np- prawo kobiety do decydowania o swoim macierzyństwie
i prawie embrionu do rozowoju) ważniejsze jest to drugie. O wiele łatwiej
wzbudzają takie uczucia zdjęcia człekopodobnych resztek niż czegoś, co wygląda
jak nietypowa gąsienica (tu dziękuję za interesujący link z dicovery). A tak
owadzio właśnie wygląda większość wyabortoanych płodów, bo większość zabiegów
odbywa się we wczesnej ciąży.
Byc może autorka wątku chciałaby rzucić okiem na link
www.lifeandlibertyforwomen.org/truth_about_photos.html
Mowa jest o manipulacjach zdjęciami i informacjami. Link pochodzi ze strony
prochoicowskiej.

  argentyna/chile
Przejscie Los
> Libertadores od strony argentynskiej pelna spokojnosc, a chilijczycy, coz SAG
> sie czepia i nawet grzebanie w brudnych skarpetkach im nie przeszkadza . >

He, he. Chociaz na moje szczescie wiedzialem jakie sa przepisy co do wwozenia
zywnosci do Chile, nie wiedzialem co to dokladnie jest ta SAG, myslalem, ze to
Twoj skrot od ¨"strazy granicznej". No to dowiedzialem sie- gosc przeswietlil
moj plecak, kazal go mimo tego rozpakowac i po przejrzeniu wszystkiego pytal
sie jeszcze podchwytliwie, czy aby na pewno nie przewoze... miodu ))) Po czym
wyjal mydlo i zaczal cos mowic, ze to produkt organiczny, nie zrozumialem do
konca o co mu chodzilo, na szczescie mydlo nie bylo zakazane Wygladalo to na
jakas pogadanke przyrodnicza o wlasciwosciach mydla, mam w ogole czasem spore
problemy ze zrozumieniem Chilijczykow, chociaz moj hiszpanski jest jako tako
przyzwoity.

Poza tym b. dobrze czuje sie w Chile, np. Valparaiso, jedno z fajniejszych
miast tej wielkosci, w jakich bylem.- polozenie i architektura b. przypomina mi
Porto, ktore uwazam za jedno z bardziej niedocenianych miast w Europie.
Zrobilem dzisiaj spacer ok. 30 km z Viña do Concon i jeszcze dalej, niestety
nie da sie calej drogi isc plaza, szosa wzdluz morza dosc ruchliwa, wiec z
powrotem podjechalem autobusem. Jutro jade do Santiago, niestaty tylko na 2
dni, bo program mam zbyt napiety.

Pozdr.

W.

  o KOŃCU wojny forumowej jest
Tak wygląda próba ugody z gnojkiem
We wtorek 23.07.2002, po długich uzgodnieniach, Luka napisał:

DO PERŁY I INNYCH
Autor: xiazeluka@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
Data: 23-07-2002 11:52

(...)
GODZINA ZERO wybiła.
Konflikt Perła vs tyu zostaje zawieszony.

Perło, tyu w tej właśnie chwili milknie na wiadome tematy, Ty ze swojej strony
proszony jesteś o to samo. Koniec. Kurtyna. Fanfary.

Natomiast w czwartek 25.07.2002, po 51 godzinach obowiązywania wzajemnie
uzgodnionego zakazu atakowania się i aluzji do nicka przeciwnika
perla_ napisał:

> Jak tyu miał do czynienia z pacynką co jego podrabiała, to darł się na całe
> forum.

Itd.
Takie łamanie ustaleń "przydarzyło" mu się w tym czasie - bagatela! - już po
raz czwarty, nie licząc ataku na moich przyjaciół, co TEŻ było zakazane.

Dowiódł tym po raz kolejny, że jest głupim, zacietrzewionym gnojkiem bez honoru.

Treści tego, co napisał, nie zamierzam komentować.
tyu

  Wojna z Irakiem jest sprzeczna z prawem
Ach gdzie byl ten towarzysz, o ktorym ciagle marzysz. No i jest z nastepnym
kotletem mielonym, panierowanym.
Tekst przez ciebie zamieszczony nie trzyma sie kupy. Nie wspomne o
pominieciach i wygodnych przemilczeniach.
Zacznijmy od 1990 roku. Saddam, milosnik wolnosci i demokracji wyzwala
uciemiezony Kuwejt. Agresywne i imperialistyczne USA skrzykuje bande
niezadowolonych i napada na Saddama. Ale ta napasc jest firmowana przez
niezgodny z prawem miedzynarodowym ONZ. Saddam niezdolny do przeciwstawienia
sie napierajacym silom kolonializmu stoi przed ultimatum. Dzialania wojenne
zostana wstrzymane ale warunkiem tego jest rozbrojenie. Nie widzac innego
wyjscia Saddam zgadza sie na dyktowne warunki. Ustanowione zostaja strefy
zakazane dla lotow, przyjezdzaja inspektorzy. Saddam ma ujawnic stan
posiadania a inspektorzy maja nadzorowac zniszczenie niedozwolonej broni. Jest
rok 1991. 12 lat pozniej zabawa w ciuciubabke trwa nadal z tym, ze cierpliwosc
jednej ze stron sie wyczerpala. Tym razem gra jest na serio.
Dni Saddama na tronie w Bagdadzie sa policzone.

Zastanawia mnie w tym wszystkim jedna rzecz. Dlaczego Zieloni, znani ze swojej
milosci do srodowiska naturalnego tak szybko wybaczyli Saddamowi podpalenie
600 szybow naftowych w Kuwejcie, ktore przez prawie rok zatruwaly ukochana
atmosfere. Dlaczego milosnicy praw czlowieka milcza na temat wybrykow Saddama.
Z drugiej strony czego mozna sie spodziewac w sytuacji kiedy Libia
przewodniczy Komisji Praw Czlowieka ONZ a Irak ma w maju objac przewodnictwo
Komisjii Rozbrojeniowej ONZ. To zupelnie tak jakby lis pilnowal kurnika
albo niedzwiedz pasieki.

  terror inwestora?
ze swej (niezwykle) skromnej strony pozwole sobie dorzucic pare slow:
Dlaczego tak jest ? Bo Polsza to kraina mentalnych homo sovieticusow. Prawo
moze byc napisane tak, powidzmy, na 70% dobrze. Dla mnie prawo (a raczej jego
interpretacja) powinno byc zbiorem regul regulujacych minimum / maximum danej
dziedziny. Czyli: wszystko, co nie jest zakazane: jest dozwolone.
Tymczasem w Rzplitej istnieje stalinowska interpretacja "wszystko co nie jest
dozwolone - jest zakazane". Ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym - z gruntu
rzeczy regulujaca - stala sie w rekach prawnikow wyrocznia co do zapisow planu.
Nie ma w ustawie - nie moze byc w planie. Wprowadzi ktos zapis o gatunku
zywoplotow: prawnik wertuje ustawe w poszukiwaniu art. na "zywoplot"... Jest ?
NIE MA! Wiec z zapisu nici. "Sadzta co chceta". Itd itp etc. Nie musze chyba
dodawac, ze taki model dzialania jest rujnujacy. Gdyby wprowadic tak duze
obostrzenia jakie Pan podal: natychmiast ktos rozwalilby w NSA caly zapis
jako "niezgodny z ustawa". Proba przepchnienia rozwiazania tylko i wylacznie ze
wzgledu na estetyke jest prawie nieporozumieniem.
...ale od czego jest polska specjalnosc w zrecznym omijaniu prawa ? ;)

Pozdrawiam (i macham do NSA :)

  Płaszowska-Semaco Invest
Witam,

zastanawialam sie w domu własnie, co mozemy zrobic. Rozmawialam ze znajomym, on
ma z kolei kogos znajomego w wydziale architektury i moze pomoze w ustaleniu,
kto jest włascicielem tej działki. Tylko na dzien dzisiejszy nie wiem, czy ten
bedzie mial dostep do danych - to sie okaze. Mysle,ze pewien problem jest tez
tu, ze tych włascicieli jest na pewno kilku, a nie jeden... i teraz kwestia,
jesli to jest własciciel baru Kormoran, to klapa, bo jemu na pewno nie bedzie
zalezec na tym, by była tam zielen...

Zatem ja sie przyłacze do akcji :-) Nie wiem, czy na tych mapkach od Semaco sa
numery działki na "rogu"? Jesli tak, to po 26 lipca (urlopy) bede mogla
probowac w wydziale architektury cos sie dowiedziec odnosnie, kto jest
włascicielem. Na pewno sprobuje.

Tylko kwestia, jak juz jakos zlokalizujemy jakos włascicieli, to co dalej?
Myslicie, ze z nimi pogadac?...

No dobrze byłoby, zeby tam te TIR-y nie stały... bo ten widok jest naprawde
kiepski...

Inna kwestia jest taka, wydaje mi sie, ze sa jakies przepisy i okreslone
warunki, aby mogły stac TIR-y, parkowac i miec takie miejsce postojowe, co na
pewno nie jest tutaj spelnione.... Jesli nei da sie porozumiec, moze trzeba
bedzie od tej strony poruszyc temat, ze jest to zakazane....

Sama nie wiem, a to sa takie luzne przemyslenia...

Pozdrawiam Wszystkich!

  Czy mozna wypszedzac karetki na sygnale?
Na zabudowanym nie mozna, na niezabudowanym mozna.

ZAKAZANE
Wyprzedzanie na przejściach dla pieszych lub bezpośrednio przed nimi
Wyprzedzanie na przejazdach dla rowerzystów lub bezpośrednio przed nimi
Nie upewnienie się przed wyprzedzaniem, czy kierujący jadący za nim nie
rozpoczął manewru wyprzedzania
Naruszenie zakazu wyprzedzania pojazdu silnikowego przy dojeżdżaniu do
wierzchołka wzniesienia
Naruszenie zakazu wyprzedzania na zakrętach oznaczonych znakami ostrzegawczymi
Naruszenie zakazu wyprzedzania na skrzyżowaniach
Wyprzedzanie na przejazdach kolejowych albo tramwajowych i bezpośrednio przed
nimi
Wyprzedzanie z niewłaściwej strony lub bez zachowania bezpiecznego odstępu
Zwiększanie prędkości przez kierującego pojazdem wyprzedzanym
Niestosowanie się przez kierującego pojazdem wolnobieżnym. ciągnikiem rolniczym
lub pojazdem bez silnika do obowiązku usunięcia się jak najbardziej w prawo i -
w razie potrzeby - zatrzymania się w celu ułatwienia wyprzedzenia
Wyprzedzanie pojazdu uprzywilejowanego na obszarze zabudowanym 300

  Uprzejmosci, gdzie jestes?
Uprzejmosci, gdzie jestes?
We Wrocku, w okolicach Mostu Zwierzynieckiego czesto tworza sie korki. Czemu? Po obu stronach sa skrzyzowania i duzo ludzi jadacych w obu kierunkach przez most chce zaraz za nim skrecic w lewo. Takie zamiary w polaczeniu z mysleniem 'nie przepuszcze Cie kiepie, stoj i mrugaj sobie kierunkowskazem powoduja korki'. Bo idiota jeden z drugim nie pomysli, ze jak nie zostawi luki dla skrecajacych, to bedzie stal do usranej smierci. Przyczyna jest to, ze w takiej samej sytuacji jest ktos inny, znjdujacy sie na tym samym pasie, tylko z drugiej strony mostu. Do czego daze? Otoz stalem sobie wlasnie dzisiaj za mostem w nadziei na to, ze ktos umozliwi mi zrealizowanie marzenia, jakim bylo skrecenie w lewo. W koncu ktos mnie wpuscil. Kto? Motorniczy (!) i kierowca autobusu (sa dwa pasy ruchu w kazdym kierunku). Jakos motorniczemu nie bylo ciezko przepuscic mnie i jeszcze 3 inne samochody, zeby udroznic skrzyzowanie.

Jak cos nie jest zakazane, to znaczy, ze jest dozwolone, tak? Wiec jesli cos nie jest nakazane, to - podobnie- znaczy, ze nie trzeba tak robic... no niby racja...

  Od dzisiaj dziala na forum mój zastępca
Twoje podejrzenia są mylne, jestem całkiem inną osobą niż piszesz. Jako
jego "zastępca" jestem odpowiedzialny przed Agorą "słuzbowo", zaś przed nim
prywatnie. Mam z wlapem37 stały kontakt.

Nie jest tak, ze forum moze funkcjonować wedle zasad wyznaczanych przez jego
moderatora. Obowiazują zasady, które są spisane w netykiecie i Regulaminie
forum gazety.pl.(dostępne z pomocy, w dolnym lewym rogu głownej strony
forumowej). Moderator nie może ich poszerzać. Nie licząc przekleństw i ataków
personalnych (co jest chyba jasne) zakazane jest m.in. zezwalanie na
jakąkolwiek dzialalność reklamową, prowadzącą w domyśle do zysku reklamodawcy
oraz nie wolno ujawniać danych personalnych osób trzecich, a także obmawiać
kogokolwiek, nawet jeżeli "to wszyscy wiedzą". Zresztą wszystko spisane jest w
Regulaminie i Nietykiecie. Wypowiedzi przekraczające te granice bedą kasowane.

Tymczasowy zastępca WLAPA37

  Newsweek - prawda o krzywdach Niemcow
Ne da się zwryfikować etniczności ludzi - jest to w sumie nawet zakazane. Dla
mnie problemem jest brak trzeźwego spojrzenia strony polskiej na sprawę
wypędzeń. Chodzi w niej tak naprawdę o prawa czowieka, a nie o to kto zaczął.
Czy Iran albo Kuwejt powinny dzisiaj żądać odszkodowań od Irakijczyków - w
większości szyitów lub Kurdów?

  Newsweek - prawda o krzywdach Niemcow
slezan napisał:

> Ne da się zwryfikować etniczności ludzi - jest to w sumie nawet zakazane. Dla
> mnie problemem jest brak trzeźwego spojrzenia strony polskiej na sprawę
> wypędzeń. Chodzi w niej tak naprawdę o prawa czowieka, a nie o to kto zaczął.
> Czy Iran albo Kuwejt powinny dzisiaj żądać odszkodowań od Irakijczyków - w
> większości szyitów lub Kurdów?

dokladnie o to mi chodzilo by ukazac 1. wysoki stopien skomplikowania jezeli
problem ujmuje sie w kategoriach zwykle przedstawianych przez prase (haslo:
Niemcy nie chca placic). 2. brak rzeczowej dyskusji na ten temat po obu
stronach. a to powoduje, ze 3. ekstremisci obu stron ksztaltuja opinie.

Przytoczony jednak przyklad Iracki wydaje mi sie niezbyt trafny. Adolf jednak
zostal wybrany w demokratycznych wyborach.

Wydaje mi sie niestety ze zadna ze stron nie dojrzala jeszcze do tej dyskusji
(ze wskazaniem niestety na Polske). Wystarczy spojrzec na dyskutantow
niektorych.
pozdrawiam
T.

  Kocham język ukraiński - suplement do "Kuriera.."
Jarohu kochany! Jak dobrze, że jesteć, że piszesz te Kuriery tak pięknie, że
dzięki tobie odżyły we mnie wspomnienia i ta jakaś dziwna, niespodziewana
tęsknota za tą częścią Europy. To z pewnością moje korzenie (rodzice właśnie ze
Lwowa...), ale ja nie przypuszczałam, że są one tak mocne! Pamiętam częste
opowiadania, wspomnienia zwłaszcza mojej mamy, która już w początkach lat 30-
tych uczyła w różnych wsiach ukraińskich, w okolicach Lwowa. Panowało wówczas
ogromne bezrobocie i nauczycieli rzucano po różnych okręgach kuratorskich a
młodych, świeżoupieczonych najczęściej kierowano do tych zapadłych wiosek,
odciętych od świata... z ludnością głównie ukraińską. Pamiętam, z jaką
tęsknotą, ciepłem, drżeniem w głosie mama moja snuła swoje opowiadania a ja
wchłaniałam jej słowa tak łapczywie... Nie wolno przecież było opiewać tamtych
czasów. Zakazane, "ściany mają uszy"... Książek z ilustracjami nie było,linków
do stron internetowych nie było, przyjaciele, rodzina rozsypała się po świecie,
zdjęć rodzinnych nie zdołali uchronić, uciekając w popłochu raz przed jednymi,
raz przed drugimi... straszne czasy, okropne przeżycia. I ten smutek, i ta
tęsknota wciąż świeża... Po latach, gdy sama wywędrowałam w obce strony i
tęskniłam, zrozumiałam ich odczucia troszkę lepiej.
Czasami zadaję sobie pytanie, czy gdyby doczekali Nowych czasów, czy chcieliby
chociaż raz odwiedzić swoje kąty? Czy wyszłoby im to na zdrowie?
Ja, w każdym razie, muszę kiedyś wpaść do Lwowa. Po prostu muszę!

  czosnek w ciąży - można czy nie?
czosnek po ciąży - można czy nie?
Anet,

ja nawiazujac do ponizszej wypowiedzi:
> Później, w czasie karmienia nie można już ratowac się czosnkiem, ponieważ
> dzieciaczkom nie smakuje mleko z tą przyprawą

Jestem w ciazy i coraz czesciej slysze od mam juz kariacych - jedz teraz
1. slodycze
2. cytrusy
3. pomidory (!?)
4. wode gazowana
bo pozniej nie bedziesz mogla.
Czy te wszystkie rzeczy sa wrecz zakazane w okresie karmienia? Czy to sprawa
indywidualna?
A moze jest jakis link do strony czy forum na ten temat?
Troche mnie to martwi (glownie pomidory bo uwielbiam) i raczej nie zapycham sie
"na zapas" bo nie potrafie :>

Renia

  Kotek a dzidziuś
Kotek a dzidziuś
Mam paroletnią kociczkę, która nie przepada za dziećmi. W maju oczekuję
córeczki. Tak w połowie marca chcemy postawić już łóżeczko, żeby kota
przyzwyczaić, że to miejsce zakazane, gdzie nie można wskakiwać, leżeć itp.
Ma już parę takich miejsc w domu i to respektuje (stół, akwarium, blat w
kuchni -z jednej strony). Napiszcie jak było w waszym przypadku, jak kot
zachowywał się. Boję się, że bedzie zazdrosna (śpi z nami w łóżku), i że
będzie wskakiwała do łóżeczka. Lubi się na nas kłaść i boję się, żeby nie
próbowała przytulać się do dzidziusia. Może macie jakieś rady jak postępować
z kotem żeby wszystko było ok. Pomimo wielu wątpliwości i nagabywań ze strony
rodziny i znajomych absolutnie nie oddamy nigdzie kota.

  NASZA POLICJA-DOBRA CZY ZŁA?
no dobra, miałam nie zabierać głosu, ale... Moi drodzy, ciekawe jacy Wy byście byli, gdyby nie było dla Was żadnej innej pracy, a znajomości mielibyście tylko w policji. Jak byście traktowali swoich kolesi od tej drugiej "policyjnej" strony? dziś "bawicie 0się" na jednym podwórku, a jutro Was wzywają na interwencję właśnie tam?
Ciężko jest być policjantem we własnym mieście, gdzie koledzy mają nadzieję, że nie widzicie ich czynów. A Wy macie minimum do wypracowania i to, co robią koledzy, w sam raz pasuje do wyrobienia statystyk. To bardzo trudne, wiecie gdzie spotyka się "element", bo to dawniejsi koledzy z podstawówki. Wiecie jakie miejsca patrolować-bo sami tam robiliście zakazane rzeczy. A teraz boicie się wyjść na miasto, bo koledzy mogą żądać rewanżu, właśnie wtedy, gdy jesteście po służbie-sami i bez broni. Nie czarujmy! Policjant to też człowiek! Zdaża mu się błąd popełnić, zareagować za szybko...etc, itd.
P.S. ja mam do nich maleńki żal za pewne nieprofesjonalne czyny.

  Asertywność w depresji
Przeczytalam kilka razy Twoja wypowiedz i... znowu zaczelam myslec o
asertywnosci. Nie daje sie wdeptac w ziemie, ale nie potrafie sie bronic przed
wykorzystywaniem przez bliskich, przed obcymi potrafie sie bronic choc nigdy
nie atakuje. We wszystkich podbramkowych sytuacjach, testach, we wszystkich
potyczkach potrafie wygrac, a jednoczesnie nigdy o nic nie walcze, zeby komus
nie dac odczuc,ze mam przewage. Poparane to wszystko. Wlasciwie to nawet nie
poczucie niskiej samooceny ma wplyw na moje zachowanie tylko wychowanie.
Nauczylam sie sama mimo woli "dostosowywac" do innych. A to powinno byc
zakazane, bo.... okalecza nasza osobowosc, choc jest wygodne dla drugiej
strony.Ale sie nagadalam.Pozdrawiam.

  Hej plażowiczki !
Witaj Seurasaari!
fajnie ze do nas dolaczyłaś ;-)
wiesz, ze mna bylo tak ze przez trzy dni się przygotowywalam (bardziej
psychicznie) do rozpoczecia diety, tzn. czytałam wypowiedzi na forum,
przeglądałam strony www, drukowałam sobie przepisy i dzień przed zrobiłam sobie
długaśną listę zakupów, tak zebym miala spory zapas tego co mam jesc.
w niedzielę zabrałam swojego Ukochanego pod pachę, dwa plecaczki i jazda na
wieeelkie zakupy!!
wieczorem jeszcze zjadłam kolacyjke z czyms co lubie a co jest zakazane w DSB
a od poniedziałku ruszyłam z dieta (mając pewnośc ze mam na nią zapas produktów
i bedac przygotowana psychicznie), a jedzonko na poniedziałek do pracy
przygotowałam sobie oczywiscie dzien wczesniej (i tak robie do tej pory)
i tak oto jestem w piatym dniu, dumna, blada i szczesliwa!!!;-))), ze się
trzymam dzielnie i jestem przekonana ze mi sie uda ;-))

  Romans z gnatem. Zanim złożysz prośbę o pozwole...
Wykwalifikowani przestepcy napadaja z gazem
Gość portalu: Kot Behemot napisał(a):

>
> Ja mam inne wrażenie: że niektórzy broni się po prostu
boją (z
> różnych powodów - ze strachu przed hukiem, albo przed
> odpowiedzialnością), mają z tego powodu kompleksy i
dlatego
> dorabiają teorię, że posiadanie broni jest generalnie
szkodliwe
> i powinno być zakazane.

Dzieki temu ofiara jednak czasem uchodzi z zyciem. TAkie
sa konkrety z podworka moich sasiadow w Polsce. Jezeli
zas beda sie spodziewac ataku z bronia w czym ofiara na
pewno bedzie gorsza moze byc tylko gorzej - nieprawdaz?
Nie warto zastepowac rozumu pozorami bezpieczenstwa ze
strony metalowego - gnata- ktorym i tak umiejetnie
posluzyc sie moga wybrancy. Ci ktorzy np nie pija za
czest kawy - czyz nie tak? A takich podobnie jak tych
ktorzy nie uzywaja alkoholu jest u nas malo..

  Wymiana znaczków
Gratuluje dobrze zorganizowanej strony i podziwiam pracowitosc.
Pozwole sobie zaprosic cie (jesli juz tam nie zagladzsz)na dosc aktywne (w
wakacje troche mniej aktywne)forum filatelistow:
<http://www.allegro.pl/phorum/list.php?f=262>
Polecam rowniez darmowy klub filatelistyczny (widze ze znasz angileski):
<http://www.stamporama.com>
jak rowmniez najwieksza na Swiecie baze danych filatelistow wymieniajacych
znaczki:
<http://www.stamptraderlist.dk/>

Nadmieniam ze wyzej zamieszczone linki nie prowadza do portali o charakterze
komercyjnym. Nawet Allegro, poniewaz na forum dyskusyjnym do ktorego prowadzi
link reklamy sa zakazane.

Ze swojej strony, aby pomoc w kolekcji, za zwrot kosztow wysylki US >>> Polska
przesle znaczki kasowane wydane przez poczte USA.
1 uncja (23 g ~100-150 znaczkow) to oplata 80 centow.
Limit: jeden pakiet na osobe.

  obyczaj kastrowania w histori
1 w cesw. rzymskim kastrowanie było zakazane.
2 Z drugiej strony wykastrowani niewolnicy byli warci o wiele więcej niż
niewykastrowani. Bynajmnierj nie za zdolności spiewacze (kastrowano po
osiągniueciu dojrzałości płciowej)
3 Borebitso znowu twoje informacje są dziwne. rzeczywiście Orygenres miał się
wykastrować. Ale część badaczy powątpiewa w tą informację. Są poważne dane a by
w nią nie wierzyć
Pozdr

  obyczaj kastrowania w histori
alex.4 napisał:

> 1 w cesw. rzymskim kastrowanie było zakazane.
> 2 Z drugiej strony wykastrowani niewolnicy byli warci o wiele więcej niż
> niewykastrowani. Bynajmnierj nie za zdolności spiewacze (kastrowano po
> osiągniueciu dojrzałości płciowej)
> 3 Borebitso znowu twoje informacje są dziwne. rzeczywiście Orygenres miał się
> wykastrować. Ale część badaczy powątpiewa w tą informację. Są poważne dane a
by
>
> w nią nie wierzyć
> Pozdr

Chyba jednak się wykastrował... myslał biedak, ze "grzeszne myśli" go
opuszczą... a tu nic z tego... tylko możliwości przepadły...
Żeby osiągnąc swój cel musiałby byc wykastrowany PRZED wiekiem dojrzewania...
Katracja PO odbiera tylko możliwości... pragnienia pozostają...
Biedny Orygenes... kiedyś już tu gdzieś o tym pisałem...
Pamiętam jak młodziutka jeszcze Ewa Wipszycka-Bravo krwistym rumieńcem spłoneła
na jakimś wykładzie gdy o tym mówiła...
Pozdr.

  Z plecakiem do... (2 kwestie)
Ad1.
Zasada, iż co nie jest w przepisach wyraźnie dozwolone,to jest zakazane, nie
obowiązuje w naszym prawie. Wręcz przeciwnie, jesli coś nie jest zakazane lub
nakazane, to jest dozwolone. Patrząc na ten problem z tego punktu widzenia
można powiedzieć, iż nie ma żadnych przepisów, które zakazywałyby wnoszenia
plecaków do sali kinowej, a ewentualne ograniczenia w tym zakresie mogą wynikać
z regulaminu wydanego przez kino. Z drugiej jednak strony należy zwrócić uwagę,
iż przy wykonywaniu umów należy brać pod uwagę również ustalone zwyczaje i
zasady współżycia społecznego (stąd pomimo braku zakazu nikt do kina nie
zabiera zwierząt).

Myślę, że przy rozwiązaniu tego problemu warto odwołać się do zdrowego
rozsądku.

Ad2.
Jeśli sklep uzależnia dokonanie zakupów od pozostawienia bagażu w szafce
depozytowej, to konsument może z tej oferty skorzystać albo dokonać zakupów u
konkurencyjnego handlowca. Nie ma przepisów, które nakładałyby na sprzedawcę
obowiązek rozmieniania pieniędzy, co nie oznacza, iż nie może tego zrobić.

Pozdrawiam serdecznie,
Marek Janczyk

  Po co mi kratka?
feezyk napisał:

> Niewiele z tego rozumiem, oprocz tego,
> ze z jednej strony sa ewidentne naduzycia,
> z drugiej prymitywne narzedzia walki
> z naduzyciami, a po srodku jest
> emes, ktory dostaje niezasluzenie w kosc.
>
> To jest zreszta dosc typowy schemat:
> Ksiadz wini Pana, Pan Ksiedza, a
> im biednym zewszad nedza.
>
> Pozdrawiam
> F.

No wlasnie - wystarczy urealnic, ujednolicic i uproscic przepisy, a skoncza sie
naduzycia :-))) I nie beda potrzebne "prymitywne narzedzia walki z
naduzyciami". Nie wydaje mi sie, zeby urzedas "walczacy" z naduzyciami wiedzial
lepiej ode mnie jaki samochod jest mi potrzebny. On nie wie swoje, a kratka
fiskalna to tylko szykana wymierzona w male firmy (wiesz, nie "powazne"
przedsiewziecia "kolegow partyjnych"). Pokutuje wciaz komunistyczne przekonanie
o wyzszosci przemyslu ciezkiego nad "maluszkami". Stad przekonanie, ze kazdy
samochod w firmie musi byc ciezarowka... Najlepiej wywrotka :-))) Na duzych
kolkach :-)))

Tak naprawde to w kosc dostaje kazdy. Jak kiedys powiedzial mi kolega z
zagranicy - w Polsce zyje sie trudno (nie ciezko). Nie dlatego, ze nedza itp. -
po prostu dlatego, ze zewszad atakuja czlowieka kompletnie bezsensowne
przepisy!!! Bo waaaaadza wie wszystko lepiej i na wszystko MUSI wymyslic
przepis. Nie moze byc tak, ze co nie jest zakazane jest dozwolone. W Polsce na
wszystko musi byc ODPOWIEDNI przepis "przyzwalajacy". A jak waaaadza czegos
zapomni to np. cystena nagle (i z nienacka) przestaje byc ciezarowka. Pisalem o
tym powyzej :-)))

  Po co są zakładane alarmy i tak nikt nie reaguje
Alarmy bez monitoringu powinny być zakazane.
Spójrz na to z drugiej strony. Alarm bez monitoringu to chamstwo względem
sąsiadów, bo:
a) nie przyjedzie ochrona i nie zacznie wydzwaniać do właścicieli, czyli będzie
wył do skutku.
b) jest to swego rodzaju robienie ochrony z sąsiadów, to oni mają wyglądać i
powiadomić policję.
Jest to również problem sla służb pożądkowych. 99% takiego wycia powodują psy,
koty, niedomknięte okna itp. A policja jexdzi do niektórych i spala benzynę.

W wielu miastach USA alarmy niepodłączone do policji (można zrobić komercyjnie)
lub agencji ochrony są nielegalne, właśnie przez ciągłe wycie gdy właściciel
wyjeżdża. U nas też tak powinno być.

Pzdr.

  Pisarzowice - Czarnów. Farma ekologiczna???
sloggi napisał(a):

> Wszyscy w okolicach Pisarzowic od dawna wiedzą, że jest to siedziba sekty.
> Niestyty naiwnych dających wciągnąć się w macki zniewolenia jest i będzie dużo.
>
> Czemu sekciarstwo nie jest w Polsce zakazane ?

W Pisarzowicach, Rędzinach czy Czarnowie to oczywiście wiedzą. Ale co może
wiedzieć turysta czy wczasowicz wędrujący na Skalnik i napotykający na swojej
trasie owe gospodarstwo?...
Przesadnie liberalne prawo wyznaniowe w Polsce nie tylko uniemożliwaia wydanie
zakazu działalności sekt, ale poprzez nadanie im statusu związków wyznaniowych
daje im ochronę prawną społecznie szkodliwych interesów i niejako przyczynia się
do zabezpieczania rozwoju organizacji patologicznych.
A co do naiwności, to owa naiwność dotyczy także niektórych polityków zarówno z
prawej i lewej strony sceny politycznej a nawet naukowców, którzy - być może
sądząc, że w słusznej sprawie - posuwają się w swoim naukowym "obiektywizmie"
czy "tolerancji" do rezygnacji z wszelkiego poczucia wartości i stają się
zagorzałymi poplecznikami owych sekt.
A co sądzić o imprezie Owsiaka czyli tzw. "Woodstocku" i o tym, że sekta Hare
Kryszna biła w tym roku rekordy popularnośći w Żarach poprzez włączenie do tej
imprezy "Pokojowej Wioski Kryszny"?

Pozdrawiam

Lech

  Propozycja dla P. Doktora
Propozycja dla P. Doktora
W zwiazku z powtarzającymi się pytaniami, czy można by w nagłówku strony
umieścić coś na wzór 10 przykazań?
Np.
1. Na mleku hydrolizatowym dziecko robi kupy takie to a takie - i jest to
normą.
2.Posiłki gotujemy na takiej to a takiej wodzie.
3. itd.
I informacja - że pytanie zawieramy w tytule postu, co ułatwi szukanie innym
mamom. Tytuły w stylu - pytanie do pana doktora, drogie mamy... - zakazane!
To tylko taka luźna, moja propozycja.

  Pomocy!
Czesc.nie ma sie czym denerwowac,chociaz wiem,ze nie masz lekko.Moj synek ma
juz 2,5mies,a ja ciagle kombinuje o co moze mu chodzic jak placze...Ale do
rzeczy:karmisz tylko sztucznym czy tez swoim mlekiem?jezeli dajesz chociaz ciut
swojego,to przejdz na rygorystyczna diete,bo prawdopodobnie dlatego maly ma
problemy z brzuszkiem.Jezeli karmisz tylko sztucznym,to moze przejdz na mleko
hypoalergiczne (na poczatku zalecane jest takie mleko na wszelki wypadek-my
dawalismy NAN1 HA).Moze to zwykla kolka,ale wtedy nic nie pomaga i maly krzyczy
jak opetany.Moze jednak nie:sprobuj masaz brzyszka:podciaganie nozek do
brzuszka,"rowerek",naciskanie lewej strony pod zebrami malego.Wtedy gazy
powinny po chwily same "wyskoczyc"-podobnie z kupka.My czasami masujemy malego
z pol godziny,zeby kupka wyszla,ale zawsze sie jakos udaje...(wiem,ze mozna tez
sprobowac z termometrem-wlozyc go do odbytu i przekrecic,ale nie jest to
polecane).Odnosnie noska-kaloryfery zaczely grzac,wiec trzeba uwazac na
nochale.Moze zapuszczaj nos sola fizjologiczna lub sterimarem.Osobiscie uzywam
dodatkowo patyczkow do uszu,zeby odetkac malemu nos,ale wiem,ze jest to
zakazane.Dobra jest podobno Frida (23zl w aptece).Odnosnie temeperatury,to sie
nie wypowiem.Moze trzeba odwiedzic lekarza?p

  Kierowca zniszczył samochód na żelaznym pręcie ...
Dość bezkarności kierowców!
to skandal - bo taki "kierowca" powinien dostać mandat za zakazane prawem
parkowanie czy jeżdzenie po trawie. Całe Kielce zastawione są z każdej strony
przez masę samochodów, dla pieszych czy przyrody nie ma już miejsca. Czy
policja nie widzi, co się dzieje w centrum - niezgodnie z prawem zastawione są
wszystkie chodniki i większość trawników!!!

  Nowe nazwy ulic - koniec Manifestu Lipcowego
To bardzo przykre, że takie spustoszenie zrobiła prl-owska propaganda w glowach
i co gorsza także w sumieniach Polaków.Założenie było proste lecz nie
prymitywne:nie tylko zakazac ale wypełnic zakazane miejsce czym innym. I
tak:narodowe święta, 3 Maja, 15 sierpnia i 11 listopada zastąpiono wywodzącymi
się z narzuconej tradycji obchodami ku czci 1 maja, 7 listopada i 22 lipca, a
tradycje polskiego oręża wyznaczał przede wszystkim szlak wiodący od Lenino do
Berlina, zaś tradycje walki z okupantem reprezentować mieli Hanka Sawicka,
Janek Krasicki czy Małgorzata Fornalska.
I w ten oto sposób Pani Hanna Szapiro, żydówka o skrajnie komunistycznych
pogladach trafiła na strony polskiej historii.Czas najwyższy by już je
opuściła. Na zawsze.

  Skandaliczny Shrek 2
Zmien rodzicow ..bo mi nikt nie zaznaczal . ze to kochjacy tatus tak postapil
z para swych dzieciat nawet jezeli moj dziadek donner wettr to czytal na
doranoc nigdy nie dostalem tej versji o ktora zaznaczasz.

Z drugiej strony fakt niznosnych malenkich na dluga mete moze dac pewne
wartosci rethoryki w niektorych sytuacjach
Przeciez bicie jest zakazane.

  Przejścia podziemne
Oczywiście, że chodzi o ulicę Filaretów! Mostek ma za strome i niezbyt
przemyślane podejścia i porażające dla starszych, słabszych i schorowanych
mieszkańców z obu osiedli schody. Jest to konsekwecją postawienia tej,
zauważalnej z daleka i niezbyt taniej konstrukcji "na siłę" i w tak krótkim
czasie, by się wykazać, pokazać i zasłużyć (nie komentuję "kto" i z jakiego
powodu, bo wiadomo). Wydaje mi się, że akurat sygnalizacja świetlna na tym
przejściu lepiej by się sprawdzała. Podejście na mostek od strony os.
Mickiewicza mogłoby być łagodniejsze, ale wówczas trzeba by przebudowywać nieco
(pochylnia w dół) zejście do dolnej, "niższej" nawy kościelnej. Co, jako
naruszenie dóbr kościelnych, jest jak wiadomo w naszym mieście "prawem boskim"
zakazane ;-). Od strony Piastowskiego też przydałaby się korekta. Ze względu na
bezpieczeństwo przebiegających staruszków i ich naśladowców przed maskami
pędzących po śmierć pojazdów, winny być lepiej przemyślane ustawienia płotków
(na całej długości odcinka: od wjazdu na os. Mickiewicza, aż po rondo przy Zana)

  Przejścia podziemne
dociek napisał:

Jest to konsekwecją postawienia tej,
> zauważalnej z daleka i niezbyt taniej konstrukcji "na siłę" i w tak krótkim
> czasie, by się wykazać, pokazać i zasłużyć (nie komentuję "kto" i z jakiego
> powodu, bo wiadomo).

Arcypapa Życiński?

> Wydaje mi się, że akurat sygnalizacja świetlna na tym
> przejściu lepiej by się sprawdzała. Podejście na mostek od strony os.
> Mickiewicza mogłoby być łagodniejsze, ale wówczas trzeba by przebudowywać
nieco
>
> (pochylnia w dół) zejście do dolnej, "niższej" nawy kościelnej. Co, jako
> naruszenie dóbr kościelnych, jest jak wiadomo w naszym mieście "prawem
boskim"
> zakazane ;-).

Doćku jeżeli ma Ci to ulżyć to idź nasraj na schody katedry.

  Hausner kłamie , oszust korzysta.
Hausner kłamie , oszust korzysta.
Minister pracy Hausner w wywiadzie dla GW twerdzi że transakcja sprzedaży
kablowni elektrimu ( w tym ożarowa ) od strony prawnej jest nie do podważenia
i rząd nie mógł nic zrobić.
I jedno i drugie - kłamstwo.

W sądzie antymonopolowym jest prowadzone postępowanie nt. wyjaśnienia
zarzutów o złamanie przepisów ustawy antymonopolwej ( cupiał kupując 4
fabryki kabli i mając dwie wcześniej stworzył faktyczny monopol , co jest w
polsce zakazane ).
Więcej , zgodę na tę transakcję dostał od urzędu podlegającego
rządowi .Nowy prezes UOKiK Banasiński mianowany przez SLD dał zgodę ,
poprzedni prezes jeszcze z czasów rządu Buzka takie przejęcie telefonice
blokował.
Rząd SLD mógł więc nie dopuścić do tej transakcji ( której efektem było
zniszczenie dobrze prosperującej fabryki w ożarowie ) ale nie tylko nie
przeszkadzał ale wręcz pomógł w tej transakcji., był więc akuszerem
likwidacji 900 miejsc pracy.
Potem przez 7 miesięcy rząd nie kiwnął palcem aby rozwiązać konflikt w
Ożarowie.
Teraz jak oszust cupiał rozszabrował cały majątek to rząd pomoże mu pozbyć
się kłopotu z niechcianymi resztkami utrzymanie których kosztuje telefonikę
spore pieniądze.
A w mediach przedstawiana sprawa jest że to niby cupiał ( właściciel
telefoniki )robi rządowi wielką łaskę udostępniając masę upadłościową po
fabryce.
W rzeczywistości pozbywa się dużego kłopotu rękami rządowego ministra.

  Wydawnictwa antysemickie w bibliotece publicznej
Gość portalu: Prawdziwy Oszołom napisał(a):

> Gość portalu: J napisał(a):
>
> > W prawdziwie wolnym kraju ZADNE ksiazki nie powinny byc zakazane. Jedyna
> > dopuszczalna forma walki z wydawnictwami szerzacymi nienawisc do Zydow jes
> t
> > bezwzgledna polemika i publiczne osmieszanie ich autorow. Jezeli ksiazki t
> e
> > zawieraja natomiast dajace sie udowodnic klamstwa odpowiedzia powinno byc
> > pozwanie autora do sadu.
> - podobnie nalezy czynić z antypolskimi publikacjami Grossa i jemu podobnych
> oraz z szaleństwami feminizmu i politycznej poprawności tudzież z obrońcami
> komunizmu zwłaszca w stalinowskiej postaci

Zgadzam sie z Toba, zasada ta powinna jak najbardziej dzialac w obie strony.
Polityczna poprawnosc jest w dodatku obecnie duzo wiekszym zagrozeniem dla
przyszlosci naszego kontynentu niz antysemityzm.
Pzdr

  Pracownicy naukowi UJ nie mogą wykładać na pryw...
Jak znajduję czas??
Nie mam rodziny, od 5 lat nie byłem na wakacjach. Doktorat
napisałem w czasie stypendium Fulbrighta. MOje prace są w 100%
orginalne, ale i tak wolałbym nie pracować dodatkowo i pisać
znacznie lepsze teksty.
Sedno sprawy natomiast tkwi w tym, że ta ustawa nie polepszy,
ale pogorszy sytuację. Po pierwsze jest ona wymierzona przeciw
szkołom prywatnym, a nie dodatkowym godzinom.
Po drugie jeśli godzinki zostaną zakazane to i tak nieuczciwi
naukowcy znajdą inne źródła dochodu. Już całkowicie nielegalne i
najpewnie niezwiązane z uczelnią.'
Niech pan się zastanowi lepiej uczyć 300 dodatkowych godzin, czy
myć okna.
Problem nauki to jej niedofinansowanie, a z drugiej strony
katastrofalne zarządzanie (w czym celuje UJ). Nie tylko zresztą
w Polsce. W USA reklama prywatnego instytutu finansó, zaczyna
się od obrazka, absolwentów w uczelni państwowych którzy myją
okna.

  "Langenort" wypłynął i wrócił, tabletek znów ub...
ko_bie_ta napisała:

> Tabletki wczesnoporonne powinny być legalnie dostępne w
Polsce! Skoro aborcja
> nie jest w naszym kraju całkowicie zakazana, to
dlaczego te tabletki są
> zakazane??? Tego nie rozumiem...
> Przecież w przypadku gdy kobieta zostaje
zakwalifikowana do legalanego
> usunięcia ciąży, i po długich poszukiwaniach znajdzie
szpital i lekarza który
> zabiegu się podejmie, to dużo prostszym i
bezpieczniejszym rozwiązaniem byłaby
> tzw. aborcja medyczna, niż tradycyjna skrobanka. W
krajach europejskich gdzie
> aborcja jest dopuszczalna, zazwyczaj odbywa się to
poprzez podanie pigułki
> wczesnoporonnej, natomiast tradycyjne zabiegi są
wykonywane sporadycznie.
> Dlaczego w Polsce ustawodawca dopuścił przerywanie
ciąży, a uniemożliwił
> bezpieczniejsze i nowocześniejsze wykonanie zabiegu???
> Przecież tabletki wczesnoporonne można sprzedawać tylko
szpitalom pod ścisłą
> kontrolą i nadzorem, dlaczego więc jeszcze ich nie
mamy? dlaczego u nas ciągle
> królują średniowieczne metody???

Zgadzam sie - jest tu duzo niekonsekwencji prawnej i
zawracania glowy. Niemniej w zgodzie z prawem powinny byc
dostepne z ograniczeniem dla stosowania przez jednostki
do tego powolane i na wniosek lekarza.
Co w naszym przypadku pewno wcale nie wyklucza jakichs
kombinacji i ´przekretow´ prawnych.

A z drugiej strony a propos eleganckiego gabinetu na
´statku´ mala uwaga.
Ktos ze znajomych na wakacjach nad morzem wlasnie mi go
opisal jako wiekszy ´kuter rybacki´.
Takze kazdy medal ma dwie strony...

  Przerwaly ciaze
elojka napisała:

> tak, wszczęła postępowanie bo te środki są zakazane, niedopuszczone do obrotu
> na rynku polskim... w związku z tym, że zniknęły one ze statku muszą wyjaśnić
> czy zostałe one po prostu wykorzystane w celu aborcji czy może zostały
> wprowadzone na rynek... to akurat nie jest jakaś dobra czy zła wola
prokuratora
>
> ale raczej 'śledztwo' wszczęte automatycznie... i to normalne, że będzie
chciał
>
> przesłuchać te kobiety - przecież one są świadkami...
>
***********************************
-Kr. CHCIEC TO ON SOBIE MOZE !!!!Po pierwsze -W JAKIM CHARAKTERZE mialyby byc
przesluchiwane???Po drugie aby powolywac swiadkow MUSI miec podstawy prawne,po
trzecie moga powiedziec,ze polknely-I CO IM ZROBI???Po czwarte jest to
skandaliczna ingerencja w prawo obowiazujace w innym kraju,i wreszccie po piate-
PROKURATOR JEST PO PROSTU GLUPI-dziwie sie zalodze,ze pozwolila wejsc mu na
poklad bez wymaganych dokumentow i wykazania podstawy prawnej,takoz
przedstwaiciela konsulatu holenderkiego-MOGLY GO SPOKOJNIE WYRZUCIC ZA BURTE,I
PRAWO NIC BY IM NIE BYLO W STANIE ZROBIC!!!
Mysle ze NASTEPNYM razem lepiej sie przygotuja na spotkanie z
tradycyjna "polska goscinnoscia"-zarowno od strony prawnej,jak i
antyterrorystycznej

  Jak trudno kolegę poświęcić
Żałosne jest to polityczne krytykanctwo, zwłaszcza
tego "żygającego". Nie interesuję się polityką, ale wiem z
autopsji, że czarne owce można spotkać w każdym środowisku, ba -
w niewielkiej nawet grupie i nie ma co stosować
odpowiedzialności zbiorowej, bo to prowadzi tylko i wyłącznie do
inkwizycji.Każdy musi mieć zagwarantowane prawo do wygłaszania
swoich poglądów, o ile nie są one przez to prawo zakazane
(faszystowskie, komunistyczne, etc.).Osobiście wyznaję zasadę,
że już lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć - i z reguły
wysłuchuję rzeczowych racji. logicznej argumentacji, płynącej
zarówno z lewej, jak i z prawej strony politycznej sceny, i
tylko sceny. A że na widowni budzi sie zazwyczaj ozywiony ruch?
To też takie proste, socjologiczne zjawisko. Po prostu my szarzy
ludzie, zmęczeni życiem i jego codzienną kołowacizną, lubimy
sobie ponarzekać, postawić się, chociaż moralnie, wyżej od
poszczególnych nieudaczników-polityków (to akurat nie jest żadną
trudnością). Zamiast jednak wszystkim z jego opcji złorzeczyć,
spersonifikujmy swoją złość i agresję, tak jest bardziej
sprawiedliwie. Bo inaczej stawiamy się też na cokole gnojka-
idioty...

  Antypolski paszkwil za holenderskie pieniadze!!!!
Troche optymizmu
sp;lit Sowiecki system, jak wiecie, był wysoce zbiurokratyzowany, przepisy
regulowały niemal każdą dziedzinę życia. Europejski system, system unijny,
niczym się w tym obszarze nie różni.

===============================================================================

Czyzby ? Dla Sowietow totalitarna kontrola byla fizyczna niemozliwoscia ,
rzadzili terrorem by proxy stwarzajac wrazenie ze maja kontrole nad wszystkim .
W dzisiejszych czasach computerow to jest mozliwe zeby kontrolowac kazdy
aspekt zycia i do tego EU zmierza , boje sie ze bedziecie wspominac dawne dobre
czasy i opowiadac wnuczkom jakie zycie kiedys bylo .

Mirmat: Zyje w Kanadzie, ktora jest przesiaknieta unijnym despotyzmem. Na
granicy kanadyjsko-amerykanskiej celnicy maja liste wydawnictw i ksiazek,
ktorych sprowadzanie z USA jest zabronione. Stacje telewizyjne jak FOX News a
nawet Polsat i TVN-24 sa zakazane. I zgadnij? Okolo miliona kanadyjczykow ma
nielegalne systemy telewizji satelitarnej a internet pozwala mi i innym czytac
zakazane teksty. Ci ktorym zakazano otwierac strony internetowe przeniesli sie
do USA.

Tak dlugo jak bedzie istniala Ameryka ze swoja konstytucja jest nadzieja dla
WOLNOSCI.

  Sprawiedliwość nie dla biednych
Trzeba otworzyć szeroko dostęp do funkcji adwokata
Każdy powinien mieć prawo reprezentowania strony. Należy znieść monopol obecnej
korporacji adwakackiej, powinno powstać wiele korporacji konkurujących ze sobą.
Pełne ubezpieczenie OC adwokatów od szkód jakie wynikły z ich błędów powinno
być zakazane - bo to zachęca do niedbałości i bylejakości. Powinien być
wyznaczony obowiązkowy udział własny do jakiejś określonej kwoty np. 5 tys. zł.
Adwokat powinien płacic 100% szkody do wysokości 5 tys. a gdyby szkoda
przekraczała 5 tys. to musiał by płacić 5 tys. plus 20% szkody ponad kwatę 5
tys., czyli ubezpieczyciel mógłby zapłacic co najwyżej 80% różnicy szkody i
kwoty 5 tys. zł.
No i trzyba maksymalnie upraszczać prawo - kasować wszystkie ustawy oprócz tych
niezbędnych.

  Sprawiedliwość nie dla biednych
skąd w ludziach tyle głupoty?
Gość portalu: Bacz napisał(a):

> Każdy powinien mieć prawo reprezentowania strony. Należy znieść monopol
obecnej
>
> korporacji adwakackiej, powinno powstać wiele korporacji konkurujących ze
sobą.
>
To po co ich wiele? Coś z logika na bakier...

> Pełne ubezpieczenie OC adwokatów od szkód jakie wynikły z ich błędów powinno
> być zakazane - bo to zachęca do niedbałości i bylejakości.

Oczywiście. Jakby co - klient nic nie dostanie. Genialny pomysł.

> No i trzyba maksymalnie upraszczać prawo - kasować wszystkie ustawy oprócz
tych
>
> niezbędnych.

Pokaż jakąś "nienezbędną". Konkretnie!

  Sprawiedliwość nie dla biednych
Gość portalu: realista napisał(a):
> Gość portalu: Bacz napisał(a):
>
> > Każdy powinien mieć prawo reprezentowania strony. Należy znieść monopol
> obecnej
> >
> > korporacji adwakackiej, powinno powstać wiele korporacji konkurujących ze
> sobą.
> >
> To po co ich wiele? Coś z logika na bakier...

Źle napisałem. Trzeba znieść monopolistyczne przywileje
dla obecnej korporacji. Jak się będą chcieli adwokaci
połaczyć w jakiejś sprawie to mogą zakładać spółki,
stowarzyszenia, fundacje itd.

>
> > Pełne ubezpieczenie OC adwokatów od szkód jakie wynikły z ich błędów powin
> no
> > być zakazane - bo to zachęca do niedbałości i bylejakości.
>
> Oczywiście. Jakby co - klient nic nie dostanie. Genialny pomysł.

Zaszło jakieś nieporozumienie. Klient ma dostać 100%
odszkodowania. Teraz to 100% idzie z kieszeni ubezpieczyciela,
co nie motywuje adwokata do sumiennej, dobrej pracy. Gdyby
miał udział pokrywaniu szkód to motywacja by była.

> > No i trzyba maksymalnie upraszczać prawo - kasować wszystkie ustawy oprócz
>
> tych
> >
> > niezbędnych.
>
> Pokaż jakąś "nienezbędną". Konkretnie!

Już z powyższego wynika że chcę zniesienia ustawy o korporacji adwokatów.

  książki Luca Bessona
książki Luca Bessona
Parę dni temu przeczytałam w GW, o tym że Luc Besson pisze książki dla dzieci,
z których dwie doczekały się już polskiego tłumaczenia. Wszystko się zgadza, w
merlinie można obejrzeć... okładki. Czy ktoś może miał te książki w ręku?
Czytał ktoś?

Luc Besson : "Artur i Minimki" oraz "Artur i zakazane miasto"

Próbował wstawić link do strony z merlina, ale... nie umiem.(To pewnie
banalnie proste...) Męża nie ma, a ja to taka jakaś nie obyta.

  ... wyjątki z programu kandydata PO na prezydenta
Fragment ze strony www.lewandowski.prv.pl

[...]

KOMUNIKAT NR 13/13/13
NACZELNEGO ASTROLOGA KRAJU
ORAZ
PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA NR / 7777/
NA OKRES OD 27 PAŹDZIERNIKA 2002
Instytutu Programowania Orwella

Ważne specjalnego przeznaczenia !!!!
Nie czytaj tego sam, a jak już przeczytasz obowiązkowo przekaż innym !!!!!!!!

ART. 1 " Zakazane zostaną Wszystkie Święta "
ART. 2 " Już nigdy nie będzie Świętego Mikołaja "
ART. 3 " Wprowadzona zostanie bezterminowa, zupełna i nieodwołalna PROHIBICJA
mleka w proszku "
ART. 4 " Kubuś Puchatek wyemigruje na Marsa - i tyle będziecie go widzieli "
ART. 5 " Nie będzie TELERANKA, ani inny programów dla młodych widzów "
ART. 6 " Runie jedyny most .... "
ART. 7 " Nie nakręcą następnych części ' Władcy Pierścieni ' "
ART. 8 " Znikną kolory - poza jednym właściwym !!! "
ART. 9 " OBELISKI staną nocą u Twych drzwi i kolbami w drzwi załomocą "
ART. 10 " MATRIX wejdzie do Twojego domu i zamieszka na zawsze "
ART. 11 " Itd. ........
ART. 12 " Itd. ........

TAK TO BĘDZIE KOLEŻANKO I KOLEGO JAK NIE ZAGŁOSUJESZ NA LEWANDOWSKIEGO

[...]

... Ale poczucia humoru to temu kandydatowi to nie brakuje :)

  Zakazane STRASZNE pytanie :-)
Zakazane STRASZNE pytanie :-)
Najglupsze rasistowskie bluzgi, wychwalanie metod nazistowskich jako
"genialne" nie budzi tutaj jakichkolwiek watpliwosci za strony administracji.

Ale jest takie jedno pytanie, pewne straszne pytanie, przy ktorym nasz admin
jest tak samo bezradny jak maly prowincjalny aparatczyk.

8 RAZY !!!! wycial wczoraj ten nasz biedak to proste i STRASZNE pytanie, ktore
nasunac musi sie kazdemu, kto czyta tutaj codzienna rasistowska nagonke na
muzulmanow:

Jak stosunek mieliby nasi koszerni przyjaciele do Austriaka Schicklgrubera,
gdyby za swego glownego wroga wybral nie zydow a muzulmanow?

I co pocznie teraz nasz admin? W tym poscie nie ma nic sprzecznego z
regulaminem ale jest dosyc trudne pytanie O PRAWDE. Czy nasz admin i tym razem
bedzie salwowal sie paniczna ucieczka?

Bylby to juz 9 raz :-)

  skrzydelka, dla mnie zakazane, bo chore
skrzydelka, dla mnie zakazane, bo chore
bardzo czesto pojawiaja sie tutaj wszelakie watki o skrzydelkach. odkad
przeczytalam gdzie ptactwo jest szczepione hormono-antybiotykami, to kazde
skrzydelko leci od razu do kosza, nawet pieskowi nie daje z wielkiej obawy.
byc moze to utopia z mojej strony, ale mam spokojniejsze sumienie, ze nie
truje rodziny tym gdzie jest najwieksze skupisko tychze szczepionek.

  Zakazane znaki?
Zakazane znaki?
Co się dzieje?
Wyszukiwarka działa, dopóki nie wpiszę wyrazu z polskimi znakami!
Jeśli szukam np. wyrazu "zdjęcia" w temacie lub treści, to najpierw
każe mi się zalogować, a potem usiłuje wyszukać "zdj?cia" -
bezskutecznie oczywiście.
Po poprawieniu wyrazu "nie można wyświetlić strony"
Próbowałam podstępem - najpierw poszukać ze słowem bez polskich
znaków, a potem w wyszukiwarkę wpisać "zdjęcia", ale się nie da:)
Zaraz mam "nie można wyświetlić strony".
I tak jest zawsze gdy szukam jakiegokolwiek słowa (w temacie lub
treści) zawierającego polskie litery: ś, ć, ź, ż, ń, ó

  Atak terrorystów (symulacja, flash)
Hallo Strazak,

>>> Uważam, że generalnie Amerykanie to naród ignorantów, którzy
>>> sądzą, że są pępkiem świata.

Yepp! W tym punkcie daję Ci rację. Dopiero przed paroma minutami
słyszajam tu urywek z dzisiejszego przemówienia G.
Busha: "zostali zabici (bzw. zginęli), bo byli Amerykanami."
Halloooo??? Może Bush zapominał, że nie chodzi tylko o
Amerykanów...

>>> Ten atak zburzył ich wewnętrzny
>>> spokój i może to ich czegoś nauczy.

Co niektórych potwierdza w założeniu USA = ignorancja.
Przykłady? Proszę bardzo:

- Języki obce? No! W końcu cały świat mówi po angielsku, a więc:
po co? Jeżeli już, to najwyżej parę słów po hiszpańsku.
- Historia i geografia? Tylko się za głowę złapać! Londyn?
Berlin? _Gdzieś_ (sic!!!) w Europie... Dróga wojna światowa?
Ach? Były już dwie?

Myślisz naprawdę, że takich ludzi można czegoś nauczyć? Ja nie.

>>> Szkoda tylko tych ludzi,
>>> którzy zginęli i moich kolegów po fachu.

Szkoda, mój Drogi, jest każdego życia, które skończyło się tak
bezsensownie. Mi jest też szkoda tych ludzi (cywilistów), którzy
zginęli przy amerykańskich nalotach na Afganistan.

>>> Z drugiej strony jaki
>>> chory umysł mógł wymyśleć coś takiego?!

Po pierwsze: fanatyzm nie jest chorobą; przynajmniej nie w tego
słowa znaczeniu... Po drugie: ile wiesz o islamie? To, co oni
próbują sprzedawać jako Djihad (święta wojna), jest w Koranie
zakazane. Tak samo jak samobójcze zamachy (samobójstwo jest też
w islamie grzechem).

Pozdrowienia z Berlina

Tessa

  Getto w Londynie
Getto w Londynie
Dzisiejsza Rzeczpospolita donosi:

Getto w Londynie

Od wczoraj w północno-zachodnim Londynie ustanowiono pierwszą w Wielkiej Brytanii strefę religijną dla ortodoksyjnych Żydów, tzw. eruv. Przeciwnicy tego kontrowersyjnego przedsięwzięcia, które może przywodzić na myśl Belfast podzielony na enklawy katolików i protestantów, obawiają się, że doprowadzi ono do gwałtownego wzrostu napięć na tle religijnym, a Żydzi staną się obiektem ataków ze strony ekstremistów.

Podobne strefy istnieją już w wielu miastach na świecie, m.in. w Nowym Jorku, Sydney, Wenecji i w Johannesburgu. Londyński eruv, ustanowiony po z górą dziesięciu latach sporów w łonie samej żydowskiej społeczności, obejmuje obszar aż jedenastu mil kwadratowych, w tym żydowskie enklawy w Hendon, Hampstead, Golders Green, Finchley i Mill Hill. W niektórych miejscach naturalne, a więc niewidoczne, granice owej żydowskiej strefy stanowią zabudowane ulice i linie kolejowe, w innych natomiast rozciągnięto już na słupach nylonową linkę rybacką lub druty kolczaste.

W obrębie strefy ortodoksyjni Żydzi - okrzyknięci fanatykami religijnymi przez świecką większość - będą mogli robić rzeczy normalnie zakazane w czasie sabatu w miejscach publicznych. Chodzi o sprawy wręcz prozaiczne, takie jak wyprowadzanie na ulice niemowląt i inwalidów w wózkach, noszenie przy sobie kluczy i parasola, a nawet głośne wycieranie nosa. Niepraktykująca żydowska większość w zamożnych rejonach północno-zachodniego Londynu twierdzi, że koncepcja owego "getta" została im narzucona siłą przez "garstkę fanatycznych rabinów", którym wtórowała redakcja żydowskiego tygodnika "The Jewish Chronicle".

Ewa Turska z Londynu

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030301/publicystyka/publicystyka_a_2.html

  Izrael deportuje Irlandczyka niesłusznie podejr...
Gość portalu: Ojejku napisał(a):

> bob1111 napisał:
>
> > Gość portalu: Ojejku napisał(a):
> >
> > > "stosowanie tortur" (nota bene uprawiane przez wszystkie sluzby
> > > specjalne wobec terrorystow)
> >
> > Jakoś nie słyszałem żeby się służby powszechnie chwaliły "stosowanie tortu
> r"
> > lub łagodniej mówiąc ograniczonej przemocy fizycznej, w wielu państwach je
> st
> > wręcz zakazane ,co nie oznacza że jest się tego stosuje - ale ujawnianie t
> ego
> > zwykle kończy się mniejszym lub większym skandalem.
> >
> > Np. służby USA gdy chcą kogoś w nietypowy sposób przesłuchać robią to w
> > Afganistanie lub na Kubie, ewentualnie przekazują państwą trzecim.
> ===============
> A sluzby izraelskie sie chwala, obnosza wszem i wobec, naglasniaja to w
prasie?
>
> We wszystkich cywilizowanych panstwach tortury sa zakazane i stosowane. Co
> zreszta sam przyznajesz. W krajach niecywilizownaych nie sa zakazane i
> stosowane powszechnie (chocby w Iraku Husseina, Syrii Asada, Iranie
ajatollahow
>
> itd.,itd.) O przekazywaniu przez Stany petentow do "przesluchania" innym
> panstwom nigdy nie slyszalem. Skad ty masz taka wiedze? I juz na marginesie:
> chyba zdarzyl ci sie malenki lapsusus - nie na Kube lecz amerykanskiej bazy
> Guantanamo na tej wyspie ( o ile wiem Castro nie swiadczy zadnych uslug
Stanom,
>
> choc i jego warto byloby spytac ilu zakatowal opozycjonistow).

O ile mi wiadomo prawo Izraelskie zezwala na stosowanie ograniczonego przymusu
fizycznego w stosunku do zatrzymanych, kilka organizacji miedzynarodowych
twierdzi że ta możliwość jest dość często stosowana (wspomina się w tych
raportach że zdarza się w stosunku do nieletnich).
O możliwości przekazywaniu przez Stany petentów państwą trzecim przeczytałem w
prasie prawdopodobnie GW - była to wypowiedz urzędnika średniego szczebla.
Zgadza się chodzi o Guantanamo, tyle że to miejsce ma niejasny status prawny -
nie obowiązuje tam napewno prawo amerykańskie i chyba de jure jest to
terytorium Kubańskie, a Castro po przywiezieniu pierwszych zatrzymanych
(wieźniów, jenców)że nie ma nic przeciwko (Jak by miał chyba by się nikt nie
przejął).
Tak ogólnie to tak zwanych służb ma dwuznaczny stosunek - zjednej strony
potrzebne a z drugiej mają tendencje do ukrywania swojej niekopętencji a często
tragicznych pomyłek podpłaszczykiem tajemnicy (interesu narodowego) i walki
aktualnie z teroryzmem, wcześniej komunizmem, imperjalizmem itp..

  zakazane fotki naszych zlinczowanych w Ramalli
zakazane fotki naszych zlinczowanych w Ramalli
niektorzy dostawcy internetu blokuja te strony

www.masada2000.org/ramallah.html

  "Washington Post" ujawnia nowe szczegóły dotycz...
Konwencji Genewskich nie da sie naciagnac, jak pisze autor tego artykulu
powolujac sie na opinie prawnika zajmujacego sie prawem miedzynarodowym.
Kwestia jest po prostu taka, jak sie interpretuje poszczegolne jej
postanowienia wg. 3. Konwencji Genewskiej i jej wspolnego Art. 3 ( bedacego
wyrazem minimalengo standardu, jak prawo miedzynarowdowe i strony konfliktu,
bez wzgledu na jego charakter tj. miedzynarowowy czy tez nie, maja obowiazek
przestrzegac, stanowi,iż: Jeńcy wojenni są członkami sił zbrojnych państwa
wojującego, którzy znaleźli się we władzy nieprzyjaciela. Powinni być oni
traktowani w sposób humanitarny. Osoby te pozostają pod ochroną prawa
międzynarodowego od chwili dostania się pod władzę nieprzyjacielską, aż do
momentu ich uwolnienia i ostatecznej repatriacji, która powinna nastąpić
niezwłocznie po zakończeniu działań wojennych.A potem okresla co to znaczy
traktowac w sposob niehumanitarny, czego wyarazem jest kazde pogorszenie ich
sytuacji ze wzgledu na rase, kolor skory, religie wyznawana czy tez inna wiare,
plec, urodzenie, majatek albo z innego podobnego powodu. Daltego tez w stosunku
do tych osob sa i pozostaja zawsze i w kazdym miejscu zakazane nastepujace
czynnosci:
- ataki na cialo i zycie,tj. morderstwo kazdego rodzaju , okaleczenie, okrutne
traktowanie oraz tortury;
- branie zakladnikow;
- naurszenie godnosci osobistej, a w szczegolnosci ponizajace i hanbiace
traktowanie;
- skazenie i zamkniecie bez wyroku " prawidlowo" powolanego sadu,ktory uznaje
gwarancje prawne akceptowane przez " cywilizowane" narody.

Jakkolwiek wobec powyszego nie rozpartywac zachowania amerykanskich zolnierzy
wobec irakijskich wiezniow wojskowych, moze stopnia tortury to nie osiagnelo,
ale opisy i prezentowanie zdjecia wcale najlepiej "o najbardziej oswieconym"
panstwie tego swiata nie swiadcza i wypelniaja znamiona ponizajcacego oraz
hanbiacego traktowania w ujeciu 3 Kowencji Genewskiej, ktora jakby nie bylo
wize USA. Najwiekszy policjant na swiecie wzial sobie do serca i postanowil
wypelnic wszelkie zobowiazania, moze gdyby czytal dokladnie postanowienia umow,
ktore go obowiazuja,byloby prosciej. A tak daje swietlisty przyklad. God bless
America...

  japonia z plecakiem
> czy ktos podrozowal z plecakiem i namiotem po Japonii?

W młodości bardzo dużo, głównie autostopem

> tego lata. Z tego co wiem, wiekszosc tanszych miejsc do spania (schroniska,
> ryokany, minshuku) maja rozne przykre strony - a to wczesna godzina
> przybycia, a to rezerwacje. Campingi wygladaja na tym tle dosc atrakcyjnie.

Jako że japońskie kempingi nastawione są na przyjeżdżających samochodami (jak wiele innych rzeczy). W mieście możesz mieć kłopoty ze znalezieniem takiego przybytku (co nie znaczy, że ich nie ma). W Japonii _teoretycznie_ można spać wszędzie tam, gdzie nie jest to zakazane. Jeśli nie zakłócasz porządku publicznego nikt nie powinien Cię przepędzić. Myjesz się w poblskiej łaźni (sentou), jedzenie podgrzewasz / zalewasz wrzatkiem na palniczku lub w pobliskim konbini.

> Mam w zwiazku z tym pytania-
> a) czy te campingi sa tam liczne?

To zależy z jakimi krajami porównujesz, ale chyba zagęszczenie jest średnio europejskie (tzn było jakieś 10 lat temu).

> b) jak je znalezc - czy sa jakies mapy turystyczne-topograficzne, z
> pokazaniem lokalizacji?

Tu też trzeba uważać - większość z nich mówi jak dojechać samochodem, ale podaje mniej informacji o dotarciu innymi środkami lokomocji (często jest to niemożliwe). Książek i czasopism jest wiele, najlepiej kupować najświeższe czasopismo na dany region, często są przy tym kupony zniżkowe na różne atrakcje w okolicy, choć tu też trzeba uważać - ciebie może interesować świątynia, Japończyka pole tulipanów z makietą holenderskiego wiatraka. Niestety takie dobroci są nieosiągalne w języku angielskim, przynajmniej ja nigdy takowych nie widziałem...

> Chetnie poczytam wszystkie rady doswiadczonych w Japonii.

Przepraszam, jeśli moje dane są już nieaktualne, w dziesięć lat wszystko się może zdeaktualizować...

> Arigato.

Ależ douitashimashite.

  Kultura a wojna.
Moze mnie juz pamiec mylic, gdyz czytalem o tym dosc dawno, ale... przed okresem
Wielkich Odkryc Geograficznych (mniej wiecej 100 lat wczesniej), Chinczycy dosc
dobrze sobie radzili z wysylaniem statkow dalekomorskich w rozne strony (to, ze
dotarli do Ameyki przed Kolumbem, to potwierdzony fakt) i wlasciwie niewiele im
brakowalo do tego, by konkurowac na tym polu z Europejczykami. Tylko, ze... (tu
jest luka w mojej pamieci) albo zmienil sie cesarz, albo ktos podpadl cesarzowi
w efekcie czego cala flota dalekomorska zostala zniszczona, a szanse na podboj
nowych ziem unicestwione. Zreszta swoja role odegral w tym wszystkim jeszcze
konfucjanizm oraz religia (choc to juz mniej).
(btw, zauwazylem, ze czasami mamy tencencje do przypisywania ludziom innych
kultur, badz naszym wlasnym przodkom sprzed wiekow naszego wspolczesnego
swiatopogladu, co generuja spiskowa teorie dziejow, choc jest "nieco" inaczej.)

Co ciekawe, Chinczycy zniszczyli praktycznie cala swoja flote morska,
pozostawiajac jedynie statki nadajace sie do zeglugi przybrzeznej, dalsze
wyprawy byly zakazane pod kara sciecia - wowczas Chiny zamknely sie wlasciwie na
swiat zewnetrzny. Prawde powiedziawszy, to dopiero teraz zaczynaja kombinowac,
jak wyrosnac na potege morska (co praktycznie rzecz ujmujac juz im sie udalo).

Aha, a o tym, ze Chiny mialy wczesniej odpowiednia flote (i to w duzej ilosci)
swiadczy chocby fakt dwukrotnej (i dwukrotnie nieudanej) proby najechania
Japonii... O czym zapewnie wszyscy uzytkownicy tgo forum juz czytali - kamikadze
itp...

W sumie na temat roli konfucjanizmu w historii dalekiego wschodu moznaby zalozyc
osobny watek i kilka ciekawych rzeczy tam napisac, acz... byloby milo, gdyby
pisal ktos, kto cos wie na ten temat, ja sie nie podejmuje.

  Po co Zagórny ma siedzieć?
Gość portalu: Piort napisał(a):

> mn7 napisała:
>
> > To miało być śmieszne? Mnie takie dowcipy nie śmieszą.
>
> Czemu to uważasz za śmieszne? W krajach arabskich takie prawo jest stosowane.
> Nawet nieumyślny zabójca bierze sobie na głowe rodzine ofiary. A kara śmierci
> powinna byc przywrócona jak najszybciej

Nie ma czegoś takiego jak nieumyślne zabójstwo
Kara śmierci nie może być wprowadzona. Nie ma jej nigdzie w Europie i prawie
nigdzie w krajach cywilizowanych.

> > Bo działania które masz na myśli nie są jego prywatnymi zachowaniami tylko
>
> > działa w imieniu państwa. Jest oczywiste, ze odpowiada za to państwo.
> > W innych krajach też tak jest.
>
> Ciekawe, że prosty robotnik odpowiada materialnie za swoją pracę, a
> funkcjonariusz państwowy nie.

Właśnie dlatego, że robotnik ten nie działa w imieniu państwa

> > To jakaś nowość. Nie słyszałeś, że inicjatywę dowodową w procesie karnym m
> ają
> > wszystkie strony?
>
> Mają, ale dowodów dostarcza prokuratura, obrona może je tylko podważać.

Jesteś w grubym błędzie.

> > Oj, tu Ci się widze pomylił koronny z anonimowym )) To zupełnie różne
> rzeczy!
>
> Może i pomyliłem, ale obie te instytucje nie mają nic wspólnego se
> sprawiedliwością.
>
Może, ale wypadałoby nie robić tak elementarnych błędów

> > Owszem, nie odkrywasz Ameryki - nazywa się to kara ograniczenia wolności.
> Jest
> > stosowane w kilku procentach spraw - masz rację, że stanowczo za rzadko.
> > Obowiązek taki można też nałożyć przy warunkowym umorrzeniu postepowania.
> > Spróbuj na jakimkolwiek forum zaproponować częstsze stosowanie tych śtrod
> ków
> > zamiast pozbawienia wolności. Ale się nasłuchasz ))
> Nie zrozumiałaś, żadne tam ograniczenie wolności, tylko naprawa szkody.
Jezeli
> skazany ma pracę, to może spłacać, jeżeli nie chce spłacac dobrowolnie, to
> oddaje się go prywatnemu przedsiębiorcy, który przejmie jego zobowiązane i
> bedzie je egzekwował od niego w prywatnym więzieniu / obozie pracy.

Zdaje się nie wiesz, że praca niewolnicza i więzienie za długi są od bardzo
wielu lat w prawie międzynarodowym zakazane i Polska (podobnie jak wszystkie
kraje cywilizowane) dawno podpisała odpowiednie konwencje.

> Z Twoich wypowiedzi wnioskuję, że jesteś prawnikiem zatrudnionym w wymiarze
> sprawiedliwosci.

Nie, nie jestem. Znów pudło.

pozdrawiam
mn

  Poparcie dla Urbana to "polish joke"
Może i tak...
Gość portalu: snajper napisał(a):

> Dużo rzeczy powinno zniknąć, ale zniknąć nie chcą. Tu się zgadzamy. Problem
> jest gdzie indziej. Różnimy się chyba (a może nie ?) w drodze, jaką chcemy
to
> >zniknięcie< osiągnąć. Ja uważam, że gdy ludzie nie będą chcieli kupować
> urbanopodobnych wydawnictw, to takie wydawnictwa znikną. Dla mnie jest to
> JEDYNA akceptowalna droga. Wszelkie zakazy będą powrotem do cenzury.
>
> Zwróć uwagę, napisałeś >naturalne powinno być to, iż pewnych rzeczy się nie
> pisze i nie mówi<. Pominąłeś >czyta i słucha<. To charakterystyczne po
> minięcie.
> Bo według mnie to od strony tych czytających i słuchających trzeba próbować
> świat zmieniać, a nie od strony piszących i mówiących.

Nauczyć ludzi nie czytać i nie słuchać... Plan nie do zrealizowania niestety.
Urban dobrze wie, że w populacji ludzkiej istnieje dość spora grupa lubiących
to co skandaliczne, co zakazane, podłe, wstrętne i cyniczne. To dla nich
właśnie tworzy swoje plugawe pismo i każdą swoją plugawością zachęca ich do
przeczytania kolejnego numeru. W ten sposób spirala się nakręca. Co z tego, że
Ty albo ja nie czytamy Urbana, skoro czytają je nasi sąsiedzi, czy nawet
znajomi ( moi chyba jednak nie dzięki Bogu i pewnie też nie Twoi ? Czytają i
wierzą w te wszystkie świństwa. Spróbuj ich namówić, żeby zostawili to w
cholerę. Nie dasz rady, jak sądzę...

Teoretycznie jednak masz rację - nie mogę zaprzeczyć. Gdyby Urban nie miał
czytelników, nie drukowałby swojego szmatławca. Znajdź metodę na to, żeby udało
się tego dokonać, a zapomnę o cenzurze. Obiecuję!

Pozdrawiam

  Toruń: relacje naocznych świadków
Toruń: relacje naocznych świadków
„widziałem ich na mieście wygoleni - bandyci zaczepiający ludzi , szalejący
po ulicach Torunia ( pseudo Wartburg - mecedes - trąbiąc jechał od lotniska
do miasta zganiajac ludzi na pobocze. Po prostu organizowac im te imprezy na
poligonach!!! zdala od miast niech się tam zabijają!!”

„ Dzięki naszemu magistratowi kilka razy do roku menele mają zjazd na
toruńskim lotnisku i rozbijają się po mieście. Strach wyjść lub wyjechać ta
Szosę Okrężną i ulicę Gagarina.”

Żenująca, wieśniacka impreza.Rok temu byłem świadkiem jak na Okrężnej pięciu
wyżelowanych chłopczyków zaczęło wyprzedzać swoją beemką mnie i dwa jadące
przede mną samochody waląc wprost na jadące z przeciwka auto. Facet musiał
salwować się ucieczką na chodnik (na szczęście nie było pieszych, felgi
pewnie miał do wymiany). Chłopczęcia w beemce tak byli rozbawieni sytuacją,
że aż im żel spłynął z włosków. Od tej pory jak słyszę o jakiś imprezach typu
zlot beemek, tuning show czy inne gówno to zostawiam samochód w garażu i
siedzę w domu.”

„ wiecie że w tamtym roku była przyczepa campingowa z rosjankami co dawały
za 30 pln"

"Smierc jednego z uczestnikow nie przeszkadzala reszcie nadal wesolo sie
bawic, chlac i tanczyc. Organizatorzy to wiesniacy. Powinni przerwac impreze.
poza tym poziom od strony uczestniczacych w zlocie aut byl niski strasznie.
po 3 samochod to byl po prostu jakis opel z alufelgami albo duzy fiat z
przyciemnionymi szybami i dorobionymi halogenami”

„Kilka rannych ofiar wypadków, zwłoki, rozbite auta, kupa śmieci i zoranych
kilka hektarów łąki na lotnisku - jedyna chyba taka impreza w Europie !
Patrząc na to zastanawiam się dlaczego walki psów są w Polsce zakazane -
przecież w porównaniu z owym "showem" - to drobiazg !”

  Ulga remontowa
Po co w ogóle remontować jeśli to nie zabytek klasy 0. Styary dom to droższa
impreza od starego samochodu . Zinwestuj w praktyczne rozwiazania .
Przesyłam Ci zamówienie wstępne pozdrawiam dobrydom

Zostałeś wybrana/y z grona potencjalnych konsumentów usług budowlanych , aby
zrealizować dom lub mieszkanie za promocyjną cenę w kosztach własnych
wykonawców 1300 zł/m2 pod klucz

Jest jeden warunek! Aby skorzystać, wybierz 7 znajomych potencjalnych
przyszłych sąsiadów Twojego nowego domu wciągnij ich do Akcji Dom za optymalna
cenę . Niech oni też poinformują swoich znajomych. Zrobisz wykonawcom budowy
domu niezłą reklamę , w zamian zrealizują Ci dom, bez nadmiernych narzutów Vat
22% , prowizji hurtowni 20%, narzutów socjalnych pracy na ZUS 44% etc.

Jeżeli w ciągu 10 dni prześlesz tę wiadomość w niezmienionej formie do 7
znajomych, a kopię prześlesz na e-mail: dobrydom@gazeta.pl (wpisz ten adres
bezbłędnie) to otrzymasz e-mail ze specjalnym kodem umożliwiającym odbiór umowy
na realizację domu za promocyjną cenę .
=============
Info: W realizacji Programu Dom za Optymalną Cenę biorą udział między innymi
- Holding cementowy
- Kopalnie surowców mineralnych sp. z o.o .
- Konsorcjum Przedsiębiorstw Budowlanych ( 115 firm )

Uwaga: Tekst powyższy i ze strony 1 zakazane : jako politycznie niewskazane
przez partie polityczne wszystkich rodzajów ,, Towarzysze Wzajemnej
Adoracji ,, nie chcą kłopotliwych zapytań wolą Nas kokietować tzw. teczkami
i spec-komisjami Sejmu
,, władza się wyżywi,, od czasów towarzysza Urbana to rutynowa praktyka
kacyków RP

Twój udział ( wypełnij kupon konkursowy ) do wygrania 2 domy 150m2 za 1000
zł/m2
Dane o budynku anonimowe mogą być użyte dla planów zagospodarowania gmin i miast

zamówienie wstępne Dane osobowe chronione
Imię
Nazwisko
Miejscowość
Kod pocztowy
ul. nr domu
Telefon
Tel. kom. lub e-mail

Info: pod tel.kom. 0508 555 489 lub tel. ( 22 ) 614 60 11 . ( prosić p .
Romana )
Zamówienia wstępne z gwarancją optymalnej ceny rejestrowane i realizowane są w
Korporacji Przedsiębiorstw Budowlanych .

Wyrażam zgodę na udział w spotkaniu na seminarium Dom za Optymalną Cenę

tak nie ( podkreślić )
podpis nr. ks. Mieszkaniowej PKO

  Ważne!!! Kupuj polskie produkty!
Gall napisał(a):

>> A je odbieram tak - przy porównywalnym produkcie wybierz krajowy
i taką warunkową deklarację realizuję (lecz z tą porównywalnością jest gorzej).

zgadzam się
niestety trza wprost powiezieć, że rozfrabiono nasz majątek ,a przede wszystkim
potencjał!!! po 1989 roku sprzedając go za froki niemalze zachodnim koncernom
albo po prostu doprowadzajac do ruiny
winnych trzeba by ukarać (balcerwowicz) ale nie ma co juz nad tym płakać i
trzeba ratować co się da
a z naszej strony jako konsumentów mozemy tylko czynić to poprzez wspieranie
polskich produktów

jasne, ze samochodu czy sprzętu hi-fi polskiego nie kupię
ale żywność!!! jak najbardziej!!!
akurat naturalne jogurty ze Spółdzielni mleczarskich są rzezywiscie naturalne a
nie pedzone na podraswowanym mleku w markowych jogurtach

ser hochland...przecież on jest wstrętny! chemię czuć na kilometr! no i jeszcze
jest droższy...no ale znana marka
a nasz swojki ser, ma specyficzny zapach, smak... mniam, mniam

polska odziez też jest światowej jakości, obuwie podobnie (no chyba, zę ktoś
chce mieć metkę na wierzchu co by inne prostaki się fascynowały ciuchem
zametkowanym....)

takze z jakoscią nie jest źle
gorzej z ceną
po wejsciu do Unii będzie trageddia bo nasz zywność podrożeje a jednocześnie
importowana pozbawioja ceł stanieje!!! jak polski rolnik, farmer będzie mół
uczciwie konkurować mając tylko 30 procent dopłat jak jego kolega z zza odry?
tym bardziej, zę na zachodzie soą fabruki żywności ,co jeszcze potania proces
produkcji (produkcja żywnosci.....)

ale Polak sobie poradzi
rozkwitnie czarny rynek , isam będę jeżdził w szerokim pląszczu po świniaka na
wieś co by go potem schowac pod pazuchą....(zakazane melodie 50 lat
później...hihihi)

  JWC - Bukowińska
A oto treść odpowiedzi UOKiK na jedną ze skarg:

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów Warszawa, dn. 18.02.2004 r.
Delegatura w Warszawie
Plac Powstańców Warszawy 1
00-950 Warszawa 1, P-36
Tel. (0-22) 826 89 54, Fax (0-22) 826 89 54
E-mail: warszawa@uokik.gov.pl

Pani ......................
(adres)

Szanowna Pani,

W odpowiedzi na Pani skargę dotyczącą działań podejmowanych przez spółkę J.W.
Construction Holding S.A. z siedzibą w Ząbkach k/Warszawy (dalej: Spółka), a
polegających na stosowaniu w umowach zawieranych z konsumentami rażąco
niesymetrycznych zapisów w zakresie praw i obowiązków stron, Delegatura Urzędu
Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie, uprzejmie informuje, iż w dniu 9
października 2003 r. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów -
Delegatura w Warszawie, korzystając z uprawnień przewidzianych w art. 47938
Kodeksu postępowania cywilnego, skierował do Sądu Ochrony Konkurencji i
Konsumentów pozew o uznanie za niedozwolone i zakazane wykorzystywania szeregu
postanowień wzorca umowy stosowanego przez Spółkę w obrocie z konsumentami.

Pośród kwestionowanych zapisów przedmiotowego wzorca znalazł się m.
in. zapis zastrzegający minimalny kurs waluty, który będzie obowiązywał strony
w dniu zapłaty, co w opinii Urzędu, skutkuje bezzasadnym przerzucaniem
negatywnych konsekwencji zmiany kursu walut obcych na konsumenta, podczas gdy
spółka ponosi wyłącznie pozytywne konsekwencje takich zmian.

Dodatkowo, ( ... ) w opinii Urzędu zasadna jest teza, iż przedmiotowa praktyka
Spółki ma na celu wprowadzenie klauzuli waloryzacyjnej.

Z poważaniem
Dyrektor Delegatury w Warszawie
Jarosław Król

  Molestowanie a flirt
Gość portalu: Sebastian napisał(a):

> Gość portalu: sagan napisał(a):
>
> > rozumiem, ze panstwo w zaden sposob nie pomaga
> > mezczyznom. nic, tylko pogratulowac samodzielnosci.
> Mężczyznom?
> Z samego tytułu bycia mężczyznom państwo nie pomaga.
> Jeśli przeoczyłem jakiś przepis lub regulację systemową, preferencję
pomagająca
>
> mężczyznom to powiedz mi jaką.

Przepisy dające tzw "przywileje" kobietom (w cudzysłowie) są stopniowo
likwidowane, z pełnym błogosławieństwem feministek - mam tu na myśli tzw pracę
chronioną kobiet. Natomiast to co nazywa się tutaj "przywilejami kobiet", to
nie są przywileje kobiet tylko przywileje macierzyństwa (ewt. przywileje
rodzinne) do którego siłą rzeczy potrzeba dwojga ludzi różnej płci.
Jeśli chcesz mówić o prawnych przywilejach kobiet, to podaj przykłady
abstrahujące od prokreacji.
Ja wiem tylko o jednym i to bardzo dyskusyjnym - wcześniejszych emeryturach.
Jak wszyscy chyba na tym forum wiedzą feministki były i są przeciwne temu
rozwiązaniu, natomiast opór ze strony środowisk konserwatywnych, także
kobiecych był tak duży, że niestety ten niby-przywilej, bardzo dla k.
niekorzystny nie został zniesiony.
Skoro mówimy jednak o męskich przywilejach, to ostatnio znalazłam coś co mnie
zdziwiło - do przejścia na wcześniejszą (o 5 lat) emeryturę oprócz złego stanu
zdrowia, należy mieć 25 lat przepracowanych dla mężczyzn a 30 dla kobiet. To
chyba jest pewne uprzywilejowanie mężczyzn?
No i te wszystkie dużo wcześniejsze emerytury w zawodach typowo męskich -
górnicy, wojskowi...
Tylko proszę mi nie mówić, że kobiety też mogą być górnikami, bo jeszcze do
niedawna nie mogły, bo to było zakazane, zaś teraz też w praktyce nie mogą z
grubsza z tych samych powodów z których mężczyźni nie mogą rodzić dzieci -
biologia po prostu.
Pozdr. B.

PS
Tak mi się wpisało pod postem Sebastiana, ale to właściwie jest taka uwaga
ogólna - reakcja na tą "kobietę specjalnej troski".

  kwestia kosztów
Gość portalu: EWOK napisał(a):

> Co Ty opowiadasz Tad? Szacunek dzieci do rodziców i vice versa zawiera się w
> rozdziałach "Wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela" - każdy jest
> obowiązany szanować wolności i prawa innych, Konwencji Praw Dziecka z 1989 r
> ((ratyfikowana przez Polskę w 1991 r),a także dokumentach Rady Europy, np.
> Konwencji o ochronie praw czlowieka i podstawowych wolności, opartej na
> Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka uchwalonej przez ONZ w 1948.

Ależ zapewniam Cię,że możesz z całego serca nienawidzieć swoich dzieci, i
rodziców - staruszków, i wysłać tych ostatnich do domu starców (jesli potrafisz
to załatwić), i żadnego prawa przy tym nie naruszysz, prócz prawa moralnego.

Co do
> cudzołóstwa to według polskiego kodeksu prawa cywilnego cudzołóstwo jest
> powodem do rozwodu i orzeczenia winy strony, która się go dopuściła.

I co z tego? To, że może być powodem do rozwodu nie znaczy, że jest złamaniem
prawa. "Rozkład pożycia" też jest dobrym powodem do rozwodu, a nie sądzę, by
prawo zakazywało małżeństwu się "rozkładać".

W żadnym
> obowiązującym obecnie dokumencie prawa międzynarodowego (ani konstytucji
> państowej tych spośród państw Europy, które konstytucję posiadają) nie
pojawia
> się Dekalog jako źródło prawa, jednakże cywilizacja judeochrześcijańska na
nim
> się właśnie opiera, a nie na przykład na prawie Cesarstwa Rzymskiego albo
> Kodeksie Hammurabiego.

Teza, że cywilizacja chrześcijańska (termin "judeochrześcijańska" to w istocie
potworek. Sam termin "chrześcijaństwo" mieści w sobie bowiem element judaizmu),
nie opiera się wcale na prawie rzymskim jest dość śmiała.

> Dlatego prawo jest przesiąknięte moralnością i humanitaryzmem- "Wszystkie
> istoty rodzą się wolne i równe w godnościach i prawach. Są obdarzone rozumem
i
> SUMIENIEM oraz powinny postępować w stosunku do siebie wzajemnie w duchu
> braterstwa" - Powszechna Deklaracja Praw Człowieka Art.1. Masz w tym cały
> Dekalog, z wyjątkiem tych przykazań, które odnoszą się do relacji człowiek -
> Bóg.

Nigdy nie twierdziłem, że prawo nie jest przsiąknięte moralnością. Twierdziłem
tylko, że prawo i moralność to jednak dwie różne rzeczy. Może być bezprawna
moralność (np. palenie się wdów w Indiach - jest zakazane przez prawo, a wciąż
się zdarza) i niemoralne prawo.

PS
A w jakim kodeksie jest napisane, że nalezy pomagać przyjaciołom w biedzie,
lub "miłować nieprzyjaciół", czy " święcić dzień święty" i "niemieć cudzych
bogów przede mną"?

  Genitalia na krzyzu a forum o emancypacji
sagan2 napisała:

> w sumie dobry argument z tymi pieniedzmi. tylko powinno
> to byc podstawa "oskarzenia" - ze nie zyczymy sobie
> wydawania naszych pieniedzy na cos, co MOZE obrazic nasze
> uczucia religijne. ale TAKI argument nie padl, bylo tylko
> o obrazaniu uczuc.
> dlatego ja pytam tak samo - moge sie domagac w sadzie
> obrazania moich uczuc religijnych przez tych, ktorzy
> nienawidza blizniego? nie odpowiedziales na moje pytanie.

Jeśli przytoczysz jakieś konkretne dowody na tą czyjąś nienawiść, to możesz sie
jak najbardziej poczuć obrażona tym, ze np, ktoś kogoś obił w imię własnych
ideaów. I takie zachowania, tak jak i ich propagowanie są ścigane i karane
sądownie. Ale już, np. moja prywatna homofobia, którą mi kiedyś zarzucił Soso
pod sąd nie podpada (i całe szczęście). Natomiast "artystka" stworzyła
konkretne "dzieło" wiszące na konkretnej ścianie w konkretnej galerii.

> co do obrzezania w somali... o ile wiem, jest to duzo
> bardziej krzywdzace, niz DOBROWOLNE (ludzie sami poszli
> ogladac to dzielo!) obrazanie wlasnych uczuc religijnych.
> nie twierdze, ze nie nalezy reagowac, trzeba jednak
> zachowac zdrowe proporcje. ludzi, ktorym sie robi krzywde
> na sile, nikt nie pyta, czy mozna ich skrzywdzic, ludzie,
> ktorzy POSZLI SAMI na wystawe, zrobili to dobrowolnie
> (wiekszosc wiedzac, co moze tam zobaczyc). o ile
> rozumiem, protesty sa glownie od ludzi, ktorzy
> dowiedzieli sie, co tam jest i poszli SPECJALNIE to
> zobaczyc. nie od tych, ktorzy poszli na wystawe i tam ich
> dzielo *zaskoczylo*.
> nie dajmy sie zwariowac!
>
Owszem, przerysowałem przykład, celowo, bo takie najlepiej działają na
wyobraźnię. Inaczej zatem - na terenie Niemiec (a i Polski chyba jakiś czas
też) - zakazane jest "Mein Kampf" wiadomego autora. Czym może szkodzić
to "dzieło" skoro czytają je tylko ci, którzy mają na to ochotę? I co złego
było w "dziełach" księdza Jankowskiego (może kogoś razić zestawienie,
przepraszam), skoro oglądali je też głównie owego księdza wielbiciele?
Nie dając się zwariować nie dajmy się też oszukać owemu "niezwariowaniu". Są
pewne granice i obowiązują one w obie strony.
pozdrawiam

  Ciaza a fitness
Bzdura totalna: ciaza to nie inwalidztwo!!!!!
Zawsze jak przyjezdzam do Polski (a zdarza mi sie przynajmniej 2 razy w roku),
to sie wkurzam (tak jak teraz)kompletnym brakiem informacji na temat co można a
czego nie można w ciąży i w czasie połogu i podchodzenia do kobiet w ciąży
jakby były wyłączone poza nawias społeczeństwa opraz zabraniania im na wszelki
wypadek WSZYSTKIEGO. (A z drugiej strony jak chciałam wynająć samochód i
poprosiłam w firmie Budget na lotnisku, żeby mi dali pasy dla kobiety w ciąży,
to pan z obsługi myślał, że go robię w balona).

Mieszkam w Danii i jest to dla mnie normalne, że w ciąży trzeba odstawić
papierosy, alkohol oraz.... postarać się przygotować fizycznie do porodu.
(Wiele duńskich położnych używa porównania, że poród to tak jak maraton, wiec
trzeba się do niego przygotować). Oczywiście nie zaczynamy ćwiczyć od maratonu,
ale jeżeli zawsze chodziłaś na siłownię, jeżdziłaś na rowerze itp. to nie ma
powodu, żeby na 9 miesięcy zalec na kanapie /wręcz przeciwnie/. Postaraj się
wybrać te ćwiczenia siłowe, które nie mymagają zbyt dużego obciążenia. Pamiętaj
też, że dziecko w brzuchu też człowiek i się nudzi, ale nie lubi za głośnej
muzyki w czasie aerobiku, chociaż woli muzykę niż ciszę i ruch zamiast
bezruchu. Jak będziesz w 3cim trymestrze możesz zacząć aerobic w wodzie.
Pamiętaj, że pracujesz nie tylko nad formą w czasie porodu, ale że prawdziwy
wysiłek kondycyjny rozpocznie się wtedy jak będziesz musiała się zrywac co 2
godziny do karmienia, dzwigać pampersy, wózki, itp.
Rodzinie kup książkę - większość polskich potencjalnych babć była matkami w
czasach, kiedy dominowała doktryna o wyższości soczków owocowych nad karmieniem
piersią (u nas soki owocowe są zakazane, bo zawierają cukier i przekreślają tym
samym szanse dziecka na zęby bez dziur), więc mają trochę do nadrobienia jeżeli
chodzi o tzw. rzetelną informacje, a poza tym lepiej teraz je przygotować
teoretycznie niż potem dyskutować o tyhm, czy dziecko się zatchnie (jak Ci ktos
bedzie probował to wmówić, to pytaj - a dlaczego - nikt nie potrafi podać
wytłumaczenia) jak mu dasz mleko prosto z lodówki (u nas nawet małe dzieci
wiedzą, że mleko to trucizna kipiąca bakteriami, jeżeli jest przechowywane w
temp. powyżej 5 stopni).
Zycze powodzenia.
Sorry, ze sie wkurzylam, ale niz mnie tak nie denerwuje jak ciemnogród.